Puchar Króla. Górą goście. Bracia Williams bohaterami Bilbao
Sześciu minut doliczonego czasu potrzebował Inaki Williams, by zapewnić Athleticowi Bilbao miejsce w półfinale Pucharu Króla. Wcześniej Real Sociedad odrobił straty i zdominował Deportivo Alaves w emocjonującym meczu. Do Barcelony dołączają kolejni kandydaci do trofeum, a środowe ćwierćfinały dostarczyły kibicom aż pięć bramek i nagły zwrot akcji na koniec.
W środowy wieczór poznaliśmy dwóch kolejnych półfinalistów Pucharu Króla. Do grona najlepszych dołączyły Real Sociedad oraz Athletic Bilbao, stawiając się tym samym obok FC Barcelony.
Starcie Deportivo Alaves z ekipą z San Sebastian przyniosło aż pięć goli. Gospodarze wyraźnie dobrze rozpoczęli spotkanie – objęli prowadzenie już w 8. minucie, a po trafieniu Oyarzabala i wykorzystanym rzucie karnym przez Martineza schodzili na przerwę z przewagą. W drugiej części gry jednak Real Sociedad podkręcił tempo. Bramki Guedesa i Oskarssona, zdobyte między 76. a 80. minutą, przesądziły o awansie przyjezdnych.
Równie wyrównane emocje towarzyszyły pojedynkowi Valencii z Athletic Bilbao. Jeszcze przed przerwą Umar Sadiq, najpierw strzelając do własnej siatki, a chwilę później rehabilitując się trafieniem dla swojego zespołu, stał się centralną postacią tych wydarzeń. Gdy już wydawało się, że dodatkowy czas będzie nieunikniony, w szóstej minucie doliczonego czasu Inaki Williams wykorzystał dogranie brata i załatwił sprawę awansu dla zespołu z Kraju Basków.
WYNIKI MECZÓW ĆWIERĆFINAŁOWYCH (04.02)
Deportivo Alaves – Real Sociedad 2:3 (2:1)
1:0 Rebbach 8
1:1 Oyarzabal 15
2:1 Martinez 29-karny
2:2 Guedes 76
2:3 Oskarsson 80
Valencia CF – Athletic Bilbao 1:2 (1:1)
0:1 Sadiq 26-sam.
1:1 Sadiq 35
1:2 Inaki Williams 90+6