Ruben Amorim blisko powrotu do Benfiki? Jest faworytem
Wielkie zmiany wokół Rubena Amorima! Choć zaledwie kilka dni temu Portugalczyk został zwolniony z Manchesteru United, już stał się faworytem do przejęcia Benfiki.
Ruben Amorim nie zagrzał długo miejsca na ławce Manchesteru United. Po zaledwie czternastu miesiącach pracy na Old Trafford Portugalczyk dostał wypowiedzenie w poniedziałkowy poranek. Wyniki mówią same za siebie: wygrane tylko 24 spośród 63 meczów, czyli najniższy procent zwycięstw wśród wszystkich stałych trenerów tego klubu od czasów Aleksa Fergusona. Jak donosi Metro, do słabych rezultatów dołożyły się jeszcze tarcia z szefostwem United, przez co rozstanie było nieuniknione.
Mimo wszystko – błyskawicznie po zwolnieniu wydaje się, że nazwisko Amorima znowu elektryzuje portugalską scenę trenerską. Temat jego powrotu do Benfiki jest coraz głośniejszy, zwłaszcza że u sterów klubu stoi obecnie Jose Mourinho, którego posada wyraźnie wisi na włosku. Według Daily Mail legenda trenerska coraz bardziej „traci grunt pod nogami” – Benfika traci już 10 punktów do prowadzącego w tabeli Porto i zajmuje odległą pozycję w fazie ligowej Ligi Mistrzów.
Precedens kibicom Benfiki jest dobrze znany. Już wcześniej kandydatura Amorima była forsowana przez kandydata na prezesa klubu, Joao Noronhę Lopesa, który nawet podróżował na mecze United, by śledzić faworyta do objęcia stanowiska. Finalnie wybory wygrał Rui Costa, od razu decydując się na zwolnienie Bruno Lagego i zatrudnienie Mourinho. Teraz, gdy wyniki rozmijają się z oczekiwaniami, powrót do koncepcji z Amorimem wydaje się coraz bardziej realny.
Wciąż nie wiadomo, czy Amorim zechce od razu wskoczyć na rynek, czy odpocznie po intensywnym okresie pracy w Anglii, gdzie – jak ujął to Gary Pallister, legenda United – „presja w Manchesterze jest nieporównywalna z czymkolwiek innym na świecie, a brak doświadczenia w Premier League był w pewnych momentach aż nadto widoczny”. Możliwość szybkiego powrotu do Portugalii potwierdzają zresztą źródła związane z Benfiką, gdzie za Amorimem przemawia nie tylko przeszłość zawodnicza (trzy mistrzostwa kraju dla klubu), ale i sukcesy odniesione jako trener Sportingu.
Jose Mourinho musiał ostatnio mierzyć się z pytaniami o sytuację kolegi po fachu. – To, co spotkało Rubena, może przeanalizować tylko on sam – uciął sprawę szkoleniowiec Benfiki. – Gdy odchodzę z klubu, zamykam drzwi i nie wracam do tych historii. Liczą się tylko liczby i to, co sam zabieram ze sobą do domu – dodał, odnosząc się jednocześnie do swojego burzliwego rozstania z United.
– Presja w Manchesterze jest nieporównywalna z czymkolwiek innym na świecie. Brak doświadczenia w Premier League widać było w niektórych chwilach. Być może Ruben wróci teraz do Portugalii, ma tam sporo atutów – powiedział Gary Pallister, cytowany przez Metro.
Póki co, tymczasowe stery w Manchesterze przejął Darren Fletcher, ale na horyzoncie są już tacy kandydaci na „strażaka” jak Ole Gunnar Solskjaer czy Michael Carrick.