Jan Bednarek kontuzjowany. FC Porto oskarża federację o stan boiska – StolicaSportu.pl

Porto wchodzi w spór z federacją po kontuzji Bednarka

Jan Bednarek
fot. FC Porto
Domyślna grafika
Maro
4 sierpnia 2026 11:00
2 minuty czytania

Tylko chwile po tym, jak Jan Bednarek skrytykował nawierzchnię w Coimbrze, sam padł ofiarą jej fatalnego stanu. Polski obrońca FC Porto musiał zejść z boiska w przerwie finału Superpucharu z powodu urazu, a "Smoki" zapowiadają oficjalną skargę przeciw Portugalskiej Federacji Piłkarskiej. Kulisy tej niebezpiecznej sytuacji właśnie wychodzą na jaw.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

FC Porto postanowiło nie zamiatać sprawy pod dywan. Wygrana 1:0 z Torreense w meczu o Superpuchar Portugalii zeszła na dalszy plan w obliczu problemów zdrowotnych Jana Bednarka. Polski stoper już przed pierwszym gwizdkiem zwracał uwagę na tragiczny stan boiska w Coimbrze, podkreślając, że "wspaniały kraj, chcący rozwijać swoją ligę, zasługuje na lepsze warunki".

Murawa od początku budziła spore wątpliwości. Dziury, nierówności, wszędzie wystające kępy trawy – tak wyglądało pole gry podczas finału. Właśnie ten fatalny stan boiska stał się bezpośrednią przyczyną kontuzji. W jednej z pierwszych akcji, po wślizgu, noga Bednarka utknęła w darni i niebezpiecznie się wykręciła. Były obrońca reprezentacji Polski nie wyszedł już na drugą połowę – z lodowym opatrunkiem na kolanie usiadł na ławce rezerwowych.

Dokładniejsze badania potwierdziły, że doszło do urazu mięśniowego. Według dziennika Record, Porto zamierza oficjalnie złożyć skargę do Portugalskiej Federacji Piłkarskiej (FPF), a nawet analizuje wszelkie możliwości odszkodowawcze. Klub stojący za plecami Bednarka twierdzi, że za kontuzję odpowiada wyłącznie zły stan nawierzchni.

"Porto zamierza złożyć oficjalną skargę do FPF. Analizuje również, jakie mechanizmy prawne mogą zostać uruchomione w tej sprawie"
Record
Źródło: Record

Wybrane dla Ciebie