Jan Bednarek kontuzjowany. Kiedy wróci na boisko? Szczegóły urazu – StolicaSportu.pl

Dobre wieści dotyczące Jana Bednarka

Jan Bednarek
Domyślna grafika
Maro
4 sierpnia 2026 12:14
2 minuty czytania

Jan Bednarek nie dokończył meczu o Superpuchar Portugalii, opuszczając murawę z powodu urazu kolana. Zmartwieni kibice mogą odetchnąć – jak ustalił serwis Meczyki.pl, kontuzja okazała się mniej poważna niż przypuszczano i reprezentant Polski może wrócić do treningów jeszcze przed najbliższym ligowym spotkaniem. Polak głośno krytykował fatalny stan boiska, które, według niego, nie przystoi rangą takiemu meczowi. Uraz Bednarka miał także odbić się echem w relacjach między FC Porto a portugalskim związkiem piłki nożnej.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Jan Bednarek musiał przedwcześnie opuścić boisko podczas meczu o Superpuchar Portugalii, gdzie FC Porto wygrało z Torreense 1:0. Całe spotkanie toczyło się na bardzo słabej murawie w Coimbrze, co nie umknęło uwadze polskiego defensora już przed pierwszym gwizdkiem. Przyznał w klubowych mediach, że „w tak wspaniałym kraju, który chce rozwijać swoją ligę i przyciągać więcej ludzi na stadiony, zasługiwaliśmy na lepsze warunki. To po prostu nie jest wystarczający standard i musimy wymagać więcej”.

Dla Bednarka nierówna nawierzchnia okazała się jednak szczególnie pechowa. Obrońca opuścił plac gry po pierwszej połowie, a po zejściu na ławkę miał już opatrunek na prawym kolanie. Sztab medyczny szybko postawił diagnozę – naciągnięcie więzadła pobocznego w prawym kolanie. Wstępne rokowania są optymistyczne: jeżeli nie dojdzie do żadnych powikłań, Bednarek ma wrócić do pełnych treningów już w czwartek. Tym samym powinien znaleźć się w kadrze na niedzielne spotkanie ligowe z FC Alverca.

Kontuzja polskiego reprezentanta wywołała również reperkusje poza boiskiem. Portugalskie media informowały, że FC Porto może domagać się odszkodowania od krajowej federacji z powodu niewłaściwych warunków stadionowych podczas meczu o trofeum. Sytuacja wzmocniła napięcie na linii klub – związek. Mimo to priorytetem pozostaje powrót Bednarka do gry, na który kibice Smoków nie powinni długo czekać.

Źródło: Meczyki.pl

Wybrane dla Ciebie