Pietuszewski z asystą w FC Porto. Trener Farioli komentuje rozwój Polaka – StolicaSportu.pl

Oskar Pietuszewski błyszczy w FC Porto. Farioli szczerze o jego rozwoju

Oskar Pietuszewski
fot. www.fcporto.pt
Domyślna grafika
Maciek
23 marca 2026 12:05
2 minuty czytania

Oskar Pietuszewski nie przestaje zaskakiwać portugalskich kibiców FC Porto i swoim zaangażowaniem zyskuje uznanie kolejnych trenerów. W niedzielę znów wpisał się na listę asystentów, a tuż po meczu głos zabrał Francesco Farioli.

Oskar Pietuszewski od początku roku przykuwa uwagę portugalskich mediów, a niedzielny mecz z Bragą był dla niego kolejną okazją do pokazania klasy. Znów wybiegł w podstawowej jedenastce FC Porto, a mimo nieco słabszego początku udało mu się wywalczyć asystę przy bramce, która pozwoliła drużynie złapać wiatr w żagle. Ostatecznie Porto wygrało 2:1 i powiększyło przewagę w wyścigu o mistrzostwo Portugalii.

Zima okazała się dla Pietuszewskiego przełomowa – przenosiny z Jagiellonii Białystok do portugalskiego giganta od razu przełożyły się na większą odpowiedzialność i szansę gry na europejskim poziomie. Nic więc dziwnego, że uwagę zwrócił też selekcjoner reprezentacji Polski, który powołał go na nadchodzący mecz z Albanią. Wszystko wskazuje na to, że 17-latek może być jednym z czarnych koni polskiej kadry.

Szkoleniowiec Francesco Farioli nie ukrywa, że jest zadowolony z progresu Pietuszewskiego, ale też nie owija w bawełnę, kiedy pytany o dalszy rozwój młodego skrzydłowego. W rozmowie z "A Bola" podkreślił zarówno mocne, jak i słabsze strony nowego nabytku Porto.

W takich meczach, gdy dochodzi do indywidualnych pojedynków, Oskar woli dostawać piłkę na nogę. Musi nauczyć się radzić sobie z frustracją, gdy nie dostaje piłki tak, jak by tego chciał. Dużo o tym rozmawialiśmy. (…) W pierwszej połowie nie robił tego zbyt często, ale kiedy miał okazję, wywalczył żółtą kartkę. Wykazał się inteligentnym zachowaniem w obronie. Fizycznie się poprawia. Pochodzi z ligi o innych wymaganiach. My wymagamy bardzo dużo pod względem intensywności. Dopiero buduje formę

Największą bolączką Pietuszewskiego zdaniem Farioliego jest jeszcze dostosowanie się do ogromnych wymagań portugalskiej piłki, przede wszystkim intensywności gry i rozwiązywania trudnych sytuacji pod presją. Jednocześnie trener podkreślił, że Polak robi stałe postępy i lepiej radzi sobie także w defensywie, pokazując dojrzałość, której niewielu spodziewało się po 17-latku.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie