Theo Walcott ostrzega Arsenal: Manchester City to kluczowy rywal w walce o tytuł – StolicaSportu.pl

Theo Walcott ostrzega Arsenal: Manchester City to „duży problem” w walce o mistrzostwo

Theo Walcott
fot. Ronnie Macdonald (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
17 grudnia 2025 07:05
3 minuty czytania

Theo Walcott nie kryje obaw o dalsze losy Arsenalu w wyścigu po mistrzostwo Anglii. Były piłkarz tego klubu uważa, że Manchester City stanowi dla londyńczyków największe wyzwanie, a ich doświadczenie i bezlitosna pogoń mogą odwrócić losy Premier League. Wskazuje też, że „element szczęścia” jest po stronie Kanonierów, ale presja ze strony City może przytłoczyć drużynę Artety.

Theo Walcott szczerze przyznaje, że Manchester City to największy problem Arsenalu w trwającym wyścigu po tytuł mistrza Anglii. Zespół prowadzony przez Mikela Artetę jeszcze niedawno miał sześć punktów przewagi nad konkurencją, lecz niespodziewane kłopoty, w tym kontuzje podstawowych stoperów (Gabriela Magalhaesa i Williama Saliby), sprawiły, że przewaga londyńczyków stopniała do zaledwie dwóch oczek.

Nie tylko City depta po piętach Kanonierom – kapitalnie prezentuje się także Aston Villa Unaia Emery'ego, która nie tylko wskoczyła na podium, ale i urządziła sobie zwycięski rajd, w tym wygrywając 2:1 z samym Arsenalem w doliczonym czasie gry po bramce Emiliano Buendii.

Zdaniem Walcotta, nawet jeśli drużyna Artety miała w ostatnich tygodniach szczęście, to sytuacja robi się coraz bardziej napięta: „To pokazuje, że Premier League jest nie do przewidzenia. Każdy mecz niesie ryzyko, dlatego przewaga może stopnieć w mgnieniu oka” – podkreśla były skrzydłowy Arsenalu.

Londyńczycy z trudem poradzili sobie ostatnio z walczącymi o utrzymanie Wilkami i wywożąc szczęśliwie komplet punktów, zyskali opinię drużyny, której „sprzyja fart, jak to bywa u przyszłych mistrzów”. Walcott twierdzi, że ten „element szczęścia” jest mocno zauważalny w obecnej kampanii – „przejawia się to co tydzień, niemal nieustannie” – dodaje.

Jednocześnie jednak, były reprezentant Anglii nie ukrywa, że martwi go siła Manchesteru City: „Oni potrafią polować na Arsenal i w końcu doprowadzają do tego, że ich wyprzedzają. Dla mnie to jest zdecydowanie największy problem. Byli już w tej sytuacji wcześniej, umieją grać pod taką presją – i z czasem ponownie dopadną Arsenal” – przekonuje Walcott.

Pewnych obaw przysparza mu także postawa Aston Villi, ale to Manchester City – mimo nie zawsze przekonującej gry – imponuje potencjałem, a kluczowi gracze, jak Erling Haaland, są w wysokiej formie strzeleckiej.

W wywiadzie dla programu „It's Called Soccer”, Walcott zwraca uwagę na taktyczne niuanse, które mogą odegrać sporą rolę w kluczowej fazie sezonu. Sugeruje, że Pep Guardiola świetnie manipuluje presją w szatni i w reprezentacyjnych przerwach potrafi „podrzucać swoim piłkarzom tematy” dotyczące rywali z Arsenalu i Aston Villi, by psychologicznie osłabić rywali.

„To Manchester City naprawdę mnie martwi – i nie jestem w tym osamotniony, bo podobnie czuje armia kibiców Arsenalu. Pytanie, czy zawodnicy Artety zdołają rozpoznać i udźwignąć tę presję? Na razie to się udaje, ale wszystko może się zmienić, jeśli City przyspieszy w decydującym momencie.”
Theo Walcott dla It's Called Soccer

Obok pochwał, Walcott wplata nieco sceptycyzmu. Podkreśla bowiem, że nawet jeśli Arsenal wydaje się „pewniakiem”, presja i doświadczenie City mogą okazać się przeszkodą nie do przeskoczenia. Wskazuje też, że Villa dysponuje „świetnym trenerem” w osobie Emery'ego i napastnikiem Ollie Watkinsem, który wciąż czeka na swój przełom.

Jedno jest pewne – wiosenny finisz Premier League zapowiada się na niespotykanie emocjonujący, a każde kolejne spotkanie Arsenalu daje kibicom jeszcze więcej powodów do nerwów.

Źródło: Metro.co.uk

Wybrane dla Ciebie