Ryan Giggs: Amad Diallo nie do zastąpienia
Ryan Giggs nie ukrywa zmartwienia – strata Amada Diallo stanowi dla Manchesteru United poważny ból głowy, szczególnie podczas jego udziału w Pucharze Narodów Afryki. Transfer przeprowadzony przez Ole Gunnara Solskjaera za 19 milionów funtów stopniowo zamienia się w jeden z najbardziej znaczących ruchów ostatnich lat.
Ryan Giggs jasno stawia sprawę: Amad Diallo okazuje się obecnie niemal nie do zastąpienia dla nowego trenera Manchesteru United, Rubena Amorima. Słynny skrzydłowy „Czerwonych Diabłów” z uznaniem patrzy na transfer przeprowadzony przez Ole Gunnara Solskjaera, który ściągnął Diallo za 19 milionów funtów jeszcze w 2021 roku.
United, wykładając blisko 19 milionów na młodego skrzydłowego z Atalanty, mogli ostatecznie zapłacić nawet 37 milionów, jeśli uruchomione zostaną wszystkie zapisy kontraktowe. Diallo nie miał łatwej drogi – wypożyczenia do Rangersów oraz Sunderlandu przełamał dopiero w ubiegłym sezonie, gdy na dobre przebił się do pierwszego składu. W minionych rozgrywkach wystąpił aż 43 razy, wbijając 11 goli. Już teraz jest jednym z żelaznych punktów zespołu, który w obecnych rozgrywkach Premier League opuścił tylko dwa mecze.
Problem w tym, że właśnie teraz Diallo ruszył do Maroka na Puchar Narodów Afryki i nie zobaczymy go w barwach United przez praktycznie cały styczeń. To dla Rubena Amorima ogromna zagwozdka – jak załatać tę wyrwę w składzie?
Podobny problem dotyczy Bryana Mbeumo, który również wyruszył na turniej, choć w przypadku obrońcy Mazraouiego Giggs pozostaje spokojniejszy, powołując się na powroty takich graczy jak De Ligt czy Maguire. Defensywa została dodatkowo wzmocniona przez Martineza, który pojawił się w odpowiednim momencie.
Giggs bezpośrednio przyznaje, że nie wie, jak Amorim ma rozwiązać tę sytuację, może nawet będzie zmuszony zmienić ustawienie. Jedno jest pewne – zarówno Amada, jak i Mbeumo będą bardzo brakować w najbliższych tygodniach. Była legenda United żartuje nawet, że kibice mogą tylko liczyć, iż reprezentacje obu graczy nie zajdą zbyt daleko i szybko wrócą z turnieju.
Jest jednak światełko w tunelu. Mason Mount znów gra regularnie i pojawia się nadzieja, że wróci do formy znanej z Chelsea. Zdaniem Giggsa: „Wszyscy trenerzy chcą mieć takich zawodników. To typ piłkarza, któremu można naprawdę zaufać”.