Aston Villa wygrywa z Manchesterem United — Dublet Rogersa, błąd Casha – StolicaSportu.pl

Aston Villa kontynuuje serię zwycięstw! Wpadka Casha

Matty Cash
Domyślna grafika
Eryk
21 grudnia 2025 20:17
2 minuty czytania

Dziesiąte z rzędu zwycięstwo Aston Villi przyszło w dramatycznych okolicznościach — Morgan Rogers dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a Matty Cash zaliczył niefortunną stratę zakończoną golem dla Manchesteru United. Klub z Birmingham umocnił się na podium Premier League, a podopieczni Unaia Emery’ego pokazali, że ten sezon należy do nich.

Aston Villa nie zwalnia tempa i właśnie dopisała do swojego dorobku dziesiąte z rzędu zwycięstwo. Na własnym stadionie zespół Unaia Emery’ego ograł Manchester United 2:1, a bohaterem wieczoru został Morgan Rogers — autor obu trafień.

Pierwszy gol dla gospodarzy padł tuż przed przerwą. W 45. minucie Rogers po znakomitym przerzucie od Johna McGinna błyskawicznie zszedł z lewego skrzydła, ustawił sobie piłkę na krawędzi pola karnego i precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku nie dał szans bramkarzowi United. Skojarzenia z dawnymi występami Coutinho na Villa Park były nieprzypadkowe – ta bramka była po prostu majstersztykiem.

Goście nie dali się jednak zbić z pantałyku. Już po trzech minutach był remis. Matty Cash, ustawiony na prawej stronie obrony, popełnił kosztowny błąd próbując rozegrać akcję przed własnym polem karnym. Piłkę przejął Patrick Dorgu i natychmiast podał do Matheusa Cunhy, który błyskawicznie uderzył do siatki, nie dając szans bramkarzowi Villi.

Drugą połowę obie jedenastki zaczęły ostrożnie, jednak gdy na zegarze pojawiła się 58. minuta, znów błysnął Rogers. Młody Anglik w swoim stylu dostał piłkę w polu karnym, dołożył zimną krew i powtórzył wyczyn z pierwszej połowy. To szósta i siódma bramka Rogersa w tej kampanii – a licznik dołożył już pięć asyst w 24 meczach sezonu.

Aston Villa dzięki tej wygranej utrzymuje się w czołówce Premier League, mając na koncie 36 punktów po 17 kolejkach i zajmując trzecie miejsce. Manchester United, który nie ustrzegł się dziś prostych błędów, wciąż z 26 punktami plasuje się na siódmym miejscu tabeli i musi szukać stabilizacji, jeśli chce nawiązać walkę o puchary w dalszej części sezonu.

Źródło: Transfery.info

Wybrane dla Ciebie