Jack Grealish wypada z gry – kontuzja eliminuje skrzydłowego Evertonu – StolicaSportu.pl

Potwierdzone. Długa przerwa Jacka Grealisha

Jack Grealish
fot. Hameltion (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
21 stycznia 2026 15:12
2 minuty czytania

Jack Grealish, o którym niedawno znów zrobiło się głośno za sprawą dobrej formy w Evertonie, doznał złamania przeciążeniowego stopy. Długa przerwa całkowicie wyklucza go z gry i stawia pod znakiem zapytania powrót do reprezentacji Anglii. Kontuzja to spory cios także dla samego Evertonu, który liczył na definitywny transfer doświadczonego skrzydłowego po jego udanym wypożyczeniu.

Jack Grealish zalicza poważną przerwę w grze – kontuzja stopy wyłącza skrzydłowego Evertonu z boiska na co najmniej trzy miesiące.

Jeszcze do niedawna wydawało się, że Anglik znalazł swoje miejsce w drużynie z niebieskiej części Liverpoolu. Po kilku trudnych sezonach w Manchesterze City, gdzie nie potrafił do końca dopasować się do wyrafinowanej taktyki Pepa Guardioli, zdecydował się na wypożyczenie do Evertonu. Przenosiny te miały dać Grealishowi szansę na regularną grę i powrót do wysokiej formy.

W Evertonie szybko odnalazł się na skrzydle i zaczął regularnie pojawiać na liście asyst, dorzucając dwie bramki i sześć ostatnich podań w dwudziestu dwóch meczach. Nic dziwnego, że klub i piłkarz zaczęli rozważać przedłużenie współpracy ponad czas wypożyczenia. Menedżer David Moyes z pewnością liczył na to, że właśnie taki Grealish będzie kluczowym elementem ofensywy w decydującej fazie sezonu.

Niestety, teraz plany obu stron legły w gruzach, bo kontuzja – złamanie przeciążeniowe stopy – skutkuje długą absencją. Według doniesień, rekonwalescencja potrwa przynajmniej trzy miesiące. To oznacza, że skrzydłowego zabraknie w większości meczów i ewentualny powrót na boisko może nastąpić jedynie w końcówce rozgrywek.

Przerwa rzutuje nie tylko na sytuację klubową, ale też pogrzebała szanse Grealisha na udział w zgrupowaniach kadry narodowej. Liczył, że dzięki dobrej postawie w Evertonie jeszcze powalczy o miejsce w kadrze Anglii na zbliżające się Mistrzostwa Świata. Dziś wygląda na to, że ten scenariusz przestaje być realny.

Źródło: Transfery.info

Wybrane dla Ciebie