Manchester United rezygnuje z Jadona Sancho
Saga z udziałem Jadona Sancho w Manchesterze United dobiegła końca – klub zdecydował się nie przedłużać kontraktu skrzydłowego, co oznacza, że Anglik odejdzie za darmo.
Saga transferowa z udziałem Jadona Sancho nie schodziła z czołówek brytyjskich mediów od ponad dwóch lat, jednak obecnie historia jego pobytu na Old Trafford zmierza już do nieodwracalnego końca. Manchester United postanowił nie korzystać z opcji przedłużenia kontraktu skrzydłowego.
Gdy w 2021 roku trafił do United za astronomiczną kwotę, szacowaną na 73 miliony funtów, kibice mieli rozbudzone nadzieje, że do klubu dołącza jedna z największych gwiazd młodego pokolenia. Jednak już od pierwszych miesięcy pobytu okazało się, że Premier League to coś zupełnie innego niż Bundesliga, a Jadon Sancho szybko stał się jednym z najbardziej rozczarowujących transferów ostatnich lat.
Osobisty konflikt z Erikiem ten Hagiem tylko pogłębił kryzys Anglika. Holenderski szkoleniowiec oczekiwał większego zaangażowania i otwarcie kwestionował postawę skrzydłowego, natomiast Sancho nie pozostał mu dłużny i publicznie skrytykował trenera – co, jak się wydaje, było najgorszą decyzją w jego karierze piłkarskiej.
Od tego momentu kariera Sancho w United właściwie się zatrzymała. Próbował odbudować formę na wypożyczeniu w Borussii Dortmund, gdzie dotarł do finału Ligi Mistrzów, lecz na poważny powrót na Old Trafford nie było już szans. Minionego sezonu również nie spędził w Manchesterze – zamienił czerwone barwy na granatowe wypożyczenie do Chelsea, gdzie, co ciekawe, sięgnął po trofeum Ligi Konferencji UEFA. Mimo że Chelsea była gotowa wykupić Sancho za 25 milionów funtów, piłkarz nie potrafił dojść do porozumienia w kwestii wynagrodzenia, przez co londyńczycy oddali go do United, płacąc jeszcze 5 milionów funtów kary.
Teraz Anglik znajduje się na wypożyczeniu w Aston Villi, ale jego kontrakt z Manchesterem United niemal na pewno nie zostanie już przedłużony. Jak podaje talkSPORT, władze klubu nie zamierzają korzystać z opcji wydłużenia umowy o kolejny sezon, co oznacza, że latem przyszłego roku Sancho odejdzie jako wolny zawodnik.
Zdaniem dziennikarzy, taki scenariusz może ponownie otworzyć drzwi do powrotu do Borussii Dortmund, czyli klubu, w którym skrzydłowy rozwinął się na światowym poziomie i wciąż cieszy się dużym uznaniem kibiców.