Manchester United planuje zerwać kontrakt z Jadonem Sancho – sensacyjne wieści z Old Trafford – StolicaSportu.pl

Manchester United chce pozbyć się Jadona Sancho za darmo po decyzji Amorima

Jadon Sancho
Domyślna grafika
Maciek
4 listopada 2025 08:30
3 minuty czytania

Manchester United po cichu szykuje się do bezprecedensowego posunięcia: klub zamierza pozwolić Jadonowi Sancho opuścić Old Trafford bez żadnej rekompensaty. Anglik, za którego cztery lata temu zapłacono aż 73 mln funtów, jest skreślony przez nowego trenera Rubena Amorima. Wszystko dzieje się w momencie, kiedy Sancho nie potrafi się przebić nawet w barwach Aston Villi, gdzie przebywa na wypożyczeniu.

Manchester United zamierza pożegnać się z Jadonem Sancho bez żądania jakiejkolwiek opłaty za transfer. Tak wynika z doniesień brytyjskich dziennikarzy, którzy podkreślają, że Anglik formalnie wciąż jest związany z Czerwonymi Diabłami, choć od dłuższego czasu nie ma na niego pomysłu w klubie.

Sancho przyszedł na Old Trafford za gigantyczną sumę 73 mln funtów w 2021 roku z Borussii Dortmund, ale zupełnie nie spełnił oczekiwań. Obecnie skrzydłowy próbuje odbudować się jako gracz Aston Villi, gdzie trafił na wypożyczenie. Problem w tym, że nawet tam nie może liczyć na regularną grę – dotychczas zaliczył tylko 69 minut w trzech spotkaniach Premier League, wchodząc wyłącznie z ławki.

Decydujący głos należy teraz do nowego szkoleniowca United. Ruben Amorim, który latem jasno dał do zrozumienia, że nie ma zamiaru ponownie włączać Sancho do kadry, kompletnie zablokował wszelkie rozmowy o powrocie gracza po zakończeniu wypożyczenia. Wcześniej Chelsea zdecydowała się wycofać z transferu na rzecz innych opcji, co jeszcze mocniej skomplikowało sytuację skrzydłowego.

Klub technicznie może jednostronnie wydłużyć umowę z piłkarzem o kolejny rok – co zagwarantowałoby mu pensję nawet do 2027 roku – ale, jak podaje talkSPORT, władze przy Stretford End są coraz bardziej skłonne do ryzykownego ruchu: „zamierzają zminimalizować straty i po sezonie rozwiązać kontrakt z zawodnikiem” – twierdzą dziennikarze.

Zazwyczaj zespoły decydują się przedłużyć umowę, by chronić wartość transferową piłkarza i wywalczyć jakąkolwiek rekompensatę na rynku. Tymczasem w aktualnej sytuacji United musiałoby poszukiwać kupca na Anglika, jeśli chciałoby odzyskać choć ułamek kwoty wydanej na transfer z Dortmundu. Amorim nie widzi jednak miejsca dla skrzydłowego nawet jako zmiennika, co kompletnie rozbija dotychczasowy schemat postępowania na Old Trafford.

Mało tego, nawet w Birmingham Anglik nie potrafi złapać regularności. Trener Unai Emery niedawno ujawnił kulisy zamiany Sancho już w pierwszej połowie meczu z Manchesterem City. Przyznał, że skrzydłowy był „niezadowolony” z takiego obrotu spraw, ale momentalnie dodał, że nie był to żaden akt kary: „Robiłem to także wcześniej z Morganem Rogersem, Emiliano Buendią i Leonem Baileyem. Sancho zagrał 60 minut kilka dni wcześniej, a teraz nie był gotowy fizycznie na pełne 90 minut, więc 45 to nadal sporo. Jego wkład był dobry, pokazał błysk, ale na tym etapie jeszcze nie jest w stanie grać pełnych meczów” – podsumował Hiszpan.

Źródła: Metro.co.uk, talkSPORT

Wybrane dla Ciebie