Michael Carrick błyszczy w debiucie – Manchester United pokonuje Manchester City – StolicaSportu.pl

Manchester jest czerwony! United bezwzględni w derbach!

Bryan Mbeumo
fot. Brentford FC
Domyślna grafika
Eryk
17 stycznia 2026 15:35
3 minuty czytania

Już od pierwszych minut Manchester United narzucił własne warunki i pokazał zupełnie nowe oblicze pod wodzą Michaela Carricka. W debiucie nowego trenera „Czerwone Diabły” ograły rywala zza miedzy, Manchester City, 2:0. Szanse gospodarzy mnożyły się, a obrona gości z trudem odpierała kolejne ataki. Mimo kilku emocjonujących zwrotów akcji obyło się bez niespodzianek – to United w pełni zdominował derby, pozostawiając City bez argumentów.

Napięcie czuć było w powietrzu jeszcze długo przed pierwszym gwizdkiem. Michael Carrick poprowadził swój pierwszy mecz w roli trenera Manchesteru United i od razu czekała go najtrudniejsza chyba premiera – derby z Manchesterem City.

Już w 3. minucie gospodarze pokazali, że nie zamierzają odstawiać nogi – poprzeczka po strzale Harry'ego Maguire'a obudziła cały stadion. Anglik był jednym z tych, którzy nadawali ton grze United, choć pierwsze dwie bramki wpadły dopiero po przerwie. Wcześniej dwa trafienia zostały anulowane przez sędziów po minimalnych spalonych – publiczność mogła tylko przecierać oczy ze zdumienia, bo momentami tempo spotkania było zawrotne.

Manchester City na przestrzeni całego pierwszego fragmentu meczu miał sporo kłopotów, zwłaszcza w defensywie. Eksperymentalnie zestawiona linia nie dawała sobie rady z atakami gospodarzy, a najlepszym piłkarzem „The Citizens” został... Gianluigi Donnarumma. Włoch ratował swój zespół w kluczowych momentach, jednak przy okazji bramki Bryana Mbeumo nie miał już nic do powiedzenia.

65. minuta: szybka kontra United, przewaga liczebna i skuteczne wykończenie Mbeumo – piłka ląduje w siatce. Błyskawicznie, bo jedenaście minut później, na 2:0 podwyższa Patrick Dorgu, który otrzymał precyzyjne podanie od Matheusa Cunhy.

Mimo że City utrzymywało się dłużej przy piłce, konkretów w ofensywie zabrakło. Najbliżej gola był Max Alleyne po rzucie rożnym – sytuację świetnie wybronił jednak Senne Lammens. Próby Bernardo Silvy i Antoine’a Semenyo lądowały obok bramki. Szansę mieli też gospodarze: Amad Diallo trafił w słupek, a bramka Masona Mounta nie została uznana z powodu minimalnego spalonego. W skrócie: przewaga United była bezdyskusyjna.

Nie obyło się bez kontrowersji – w 11. minucie Jeremy Doku dostał się pod buty Diogo Dalota, ale sędzia Anthony Taylor zdecydował się na żółtą kartkę. VAR, mimo poważnego charakteru faulu, nie interweniował, choć atak korkami na kolano zwykle oznacza coś więcej.

Jak podaje SportoweFakty, debiut Carricka można określić jako rewelacyjny. Nawet były szkoleniowiec Rubin Amorim mógł być zaskoczony przemianą, jaką przeszedł Manchester United. "Manchester United rozegrał jeden z najlepszych meczów w tym sezonie."

Manchester United – Manchester City 2:0 (0:0)
1:0 Bryan Mbeumo 65
2:0 Patrick Dorgu 76

Źródło: StolicaSportu.pl

Wybrane dla Ciebie