Liverpool kontra Manchester City: transfer Semenyo może wywrócić zimowe okno Premier League – StolicaSportu.pl

Liverpool próbuje przejąć transferowy hit Man City

Antoine Semenyo
fot. AFC Bournemouth
Domyślna grafika
Misza
29 grudnia 2026 06:23
2 minuty czytania

Antoine Semenyo robi furorę w Premier League, a jego przyszłość elektryzuje angielski rynek transferowy. Choć Manchester City wydaje się najbliżej pozyskania napastnika Bournemouth, to Liverpool zamierza powalczyć do samego końca. Jak informuje Mike McGrath z „The Telegraph”, to właśnie transfer Ghanyjczyka może być największym zimowym wydarzeniem na Wyspach. Czas gra kluczową rolę, bo klauzula wykupu obowiązuje tylko do 10 stycznia.

Atmosfera wokół Antoine'a Semenyo robi się coraz gorętsza im bliżej końca klauzuli wykupu zapisanej w kontrakcie z AFC Bournemouth. Reprezentant Ghany świetnie radzi sobie w tym sezonie Premier League – już osiem bramek i trzy asysty. Takie liczby nie mogły przejść bez echa wśród angielskich potentatów.

Według informacji Mike’a McGratha z „The Telegraph”, choć ostatnie dni przyniosły zdecydowane sygnały ze strony Manchesteru City, Liverpool nie zamierza tak łatwo się poddać. Zespół z Anfield czeka na odpowiedni moment, żeby rzucić wyzwanie mistrzom Anglii i powalczyć o podpis 25-letniego napastnika. Do zamknięcia okienka transferowego zostało niewiele czasu, ale działacze The Reds nadal wierzą, że mogą przekonać Semenyo do przeprowadzki na północny zachód Anglii.

Kwestia finansowa także budzi sporo emocji. Semenyo posiada zapis umożliwiający odejście za 65 milionów funtów (60 mln podstawy plus 5 mln w bonusach), czyli obecnie równowartość 74,6 mln euro. Jeżeli chodzi o kwotę, w tym oknie ciężko spodziewać się większej operacji – sam McGrath sugeruje, że „jeżeli odejście zawodnika się ziści, będzie to największy transfer zimą w Premier League”.

Dużym atutem Manchesteru City wydaje się osoba trenera. Wszystko wskazuje na to, że dla Semenyo ważna jest możliwość gry u boku Pepa Guardioli. To właśnie menedżer „The Citizens” ma przyciągać Ghanyjczyka na Etihad Stadium. Z kolei Liverpool liczy na ostatni zryw i przewagę swojej marki oraz planu sportowego.

Jak podkreśla McGrath, „do 10 stycznia nie zostało dużo czasu, ale jest go na tyle, by ewentualnie przekonać jeszcze Semenyo do siebie, nawet jeśli aktualnie bliżej mu do City”. Spekulacje nabierają tempa i jedno jest pewne – to właśnie wokół tego transferu rozegra się główny zimowy pojedynek w Anglii.

Źródła: Transfery.info, The Telegraph

Wybrane dla Ciebie