Lewandowski bije rekordy. Już 500 meczów w czołowych ligach Europy!
Robert Lewandowski dopisał do swojego konta kolejny kamień milowy. W meczu La Liga przeciwko Villarreal polski napastnik zaliczył 500. występ w pięciu najmocniejszych ligach Europy. Co więcej, jeśli chodzi o gole, wyprzedzają go już tylko Messi i Ronaldo. Wyczyn, który umknął większości kibiców? Oto, jak wyglądało to spotkanie i co oznacza dla samego Lewandowskiego.
Ten moment musiał nadejść – Robert Lewandowski dołożył właśnie do swojej kolekcji kolejny prestiżowy rekord. W wyjazdowym starciu FC Barcelona z Villarreal Polak pojawił się na murawie po ponad godzinie gry i… przeszedł do historii. O tym, że mamy do czynienia z nie lada osiągnięciem, poinformował serwis OptaJose na platformie X.
Napastnik Barcelony rozegrał swój 500. mecz w jednej z pięciu najsilniejszych lig Europy. Liczby nie kłamią – w tych spotkaniach strzelił aż 389 goli. Zawodników, którzy pod tym względem plasują się wyżej, można policzyć na palcach jednej ręki. Lepsi okazali się tylko Lionel Messi z dorobkiem 496 bramek i Cristiano Ronaldo, który jest tuż za nim z 495 trafieniami.
Kibice „Blaugrany” zacierali ręce już od pierwszych minut meczu z Villarreal. Raphinha szybko otworzył wynik, zdobywając gola w dwunastej minucie. Natomiast w drugiej połowie, gdy emocje sięgały zenitu, to młodziutki Lamine Yamal wykończył akcję Katalończyków, ustalając rezultat na 2:0. Tak czy inaczej, Lewandowski oprócz swojego jubileuszu, mógł cieszyć się solidnym występem zespołu.
No i jest kolejny fakt – FC Barcelona właśnie zamknęła rok 2025 w ligowym kalendarzu. Następny mecz czeka ich dopiero po świąteczno-noworocznej przerwie, a wyzwanie nie byle jakie, bo derby z Espanyolem wypadają już 3 stycznia. Niedługo później przyjdzie pora na rywalizację z Athletic Bilbao, tym razem w ramach Superpucharu Hiszpanii.
Patrząc na układ tabeli, Katalończycy naprawdę mają powody do zadowolenia. Po siedemnastu kolejkach „Duma Katalonii” zebrała już 46 punktów, utrzymując cztery oczka przewagi nad Realem Madryt i aż dziewięć nad Atletico Madryt. Gdzieś wśród tych suchych statystyk i kolejnych rekordów Lewandowskiego, przebija się pytanie dotyczące przyszłości Polaka – kontrakt z Barceloną obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku, jednak zawodnik nie podjął jeszcze decyzji co dalej.