Książę William żartuje z legendy Arsenalu. Zamieszanie po meczu Aston Villa – StolicaSportu.pl

Książę William wytyka legendę. Zamieszanie po meczu

William Arthur Philip Louis
fot. European Union
Domyślna grafika
Maciek
10 grudnia 2025 10:28
2 minuty czytania

Książę William postanowił wbić szpilę legendzie Arsenalu zaraz po dramatycznym meczu z Aston Villą. Emi Buendia zapewnił ekipie z Birmingham zwycięstwo w doliczonym czasie, a niespodziewana decyzja Martina Keowna o wyborze gracza meczu od razu wywołała komentarze – także z najbardziej znanego pałacu w Londynie.

Książę William nie mógł przejść obojętnie obok decyzji o wyborze piłkarza meczu po dramatycznym starciu Aston Villi z Arsenalem. Gdy Emiliano Buendia wbił decydującego gola w doliczonym czasie, wydawało się, że to właśnie on zostanie wyróżniony. Tymczasem legendarny były obrońca Kanonierów, Martin Keown, postawił na Martina Odegaarda.

To wywołało natychmiastową reakcję sympatyzującego z Villą Williama, który żartobliwie zasugerował w mediach społecznościowych, że Buendia zasłużył na ten tytuł jak nikt inny:

Keown bronił swojego wyboru, z uśmiechem przyznając w trakcie transmisji, że decyzję podjął w 89. minucie. – Przepraszam, że zasmuciłem rodzinę królewską, ale to był impulsywny wybór tuż przed końcem. Nie chcę być postawiony przed sądem – komentował ze swadą.

Widać było, że atmosfera po meczu gęstniała nie tylko na murawie, bo fani błyskawicznie zaczęli dyskutować o sympatiach byłego obrońcy, przypominając jego przeszłość zarówno w Arsenalu, jak i w ekipie z Birmingham.

Na tym nie koniec pstryczków. Paul Scholes porównał styl komentowania Keowna do znanego z klubowej stronniczości Paddy'ego Creranda z transmisji Manchesteru United. „Słuchanie Keowna na TNT to jak słuchanie Creranda na MUTV” – nie szczędził mu uszczypliwości były gwiazdor Czerwonych Diabłów.

Sama przegrana mocno odbiła się na szansach Arsenalu w walce o tytuł, co wprost przyznał Keown, nazywając ją po prostu „bolesną” dla drużyny z północnego Londynu. Mimo to nie mógł nie docenić szalonego finiszu, po którym Villa Park dosłownie eksplodowała z radości.

Źródło: Transfer News Live

Wybrane dla Ciebie