Carlo Ancelotti typuje zwycięzcę Ligi Mistrzów. Padła jasna deklaracja
Gdy Carlo Ancelotti zabiera głos przed ważną fazą sezonu, trudno to zignorować. Włoski trener, który jakiś czas temu przeniósł się z Realu Madryt do reprezentacji Brazylii, wprost określił faworyta tegorocznej Ligi Mistrzów. Nie zabrakło również typów na Premier League.
Gdy głos zabiera Carlo Ancelotti, trudno pozostać obojętnym. Włoski szkoleniowiec, który zamienił Real Madryt na reprezentację Brazylii, został poproszony przez TNT Sports o wytypowanie tegorocznych mistrzów Europy oraz Anglii. Nikogo nie zdziwiło, że bez zawahania wskazał na "mój Real Madryt" jako głównego faworyta do zwycięstwa w Lidze Mistrzów UEFA.
Doświadczenie, jakie zebrał prowadząc Królewskich, pozwala mu na nietuzinkowe spojrzenie. Warto przypomnieć, że to Ancelotti triumfował w Champions League pięciokrotnie – dwa razy z Milanem, trzy z Realem. Pod tym względem nie ma sobie równych w trenerskiej historii tych rozgrywek.
W trakcie tej samej rozmowy Włoch nie ukrywał przywiązania do ligi angielskiej. Wskazał Arsenal jako swój typ na mistrza Premier League, zaznaczając nawet, że uwagę poświęca klubom, w których sporo jest brazylijskich piłkarzy. Wśród nich wymienił także Manchester United czy Tottenham Hotspur.
Nie obyło się bez odniesienia do aktualnej sytuacji Kanonierów. Ostatnia porażka z Aston Villą sprawiła, że przewaga w tabeli nad Manchesterem City stopniała już tylko do dwóch punktów. To otwiera wyścig o tytuł szeroko i podsyca emocje.
Jeżeli chodzi o Ligę Mistrzów, Real Madryt w pięciu ostatnich spotkaniach poniósł tylko jedną porażkę — z Liverpoolem. Mimo to nie brakuje pytań o ich szanse na ostateczny triumf. Królewscy, choć jeszcze niedawno liderowali w LaLiga z wyraźną przewagą, obecnie wylądowali na drugim miejscu z czteropunktową stratą. Co więcej, wewnętrzne tarcia na linii trener-zawodnicy mogą im znacznie utrudnić walkę o europejskie trofeum.
Jak podają zagraniczne media, Ancelotti nie zamierza przestawać śledzić klubów, w których rywalizują Brazylijczycy. Jego uwaga skupia się nie tylko na Arsenalu, ale także na innych zespołach Premier League z Canarinhos w składzie.