Jurgen Klopp komentuje sensacyjne zwolnienie Xabiego Alonso z Realu Madryt
Jurgen Klopp nie krył zdumienia po tym, jak Real Madryt rozstał się z Xabim Alonso zaledwie pół roku po jego starcie w roli szkoleniowca. Na antenie ServusTV były szkoleniowiec Liverpoolu podkreślił, że wieści dotarły do niego zupełnie znienacka, a lawina plotek o jego możliwym transferze do stolicy Hiszpanii rozkręciła się w niespotykanym tempie.
Jurgen Klopp przyznał, że był "szczerze zaskoczony" zwolnieniem Xabiego Alonso z Realu Madryt. Tuż po informacji o rozstaniu hiszpańskiego klubu z trenerem, spekulacje o objęciu stanowiska przez byłego menedżera Liverpoolu ruszyły pełną parą.
Niemiec pełnił rolę eksperta w programie ServusTV dosłownie chwilę po ogłoszeniu decyzji przez madrycki klub. – Dosłownie dwie godziny temu pojawiła się wiadomość, że Xabi Alonso nie jest już trenerem Realu Madryt. Czy telefon już do pana zadzwonił? – zapytał prowadzący.
Klopp odpowiedział z typowym dla siebie dystansem, stwierdzając, że "telefon rzeczywiście zadzwonił, ale nie z Madrytu." Zaznaczył jednocześnie, że kilka osób skontaktowało się z nim bezpośrednio, pytając o sytuację. – To kolejny sygnał, że tam coś ostatnio nie gra – dodał.
Zdaniem Kloppa, jeśli ktoś taki jak Xabi Alonso – który w ostatnich dwóch sezonach w Bayerze Leverkusen udowodnił, jak wielkim jest szkoleniowcem – po zaledwie sześciu miesiącach po objęciu Realu traci pracę, oznacza to, że oczekiwania wobec pracy w Madrycie są po prostu gigantyczne.
Biorąc pod uwagę presję i brak cierpliwości, Klopp pokusił się o szerszy komentarz: "Obecnie nie ma już czasu na budowanie. Oczekiwania w Realu są ogromne". Zdaniem szkoleniowca, decyzja o zwolnieniu zapadła pod wpływem emocji, tuż po przegranym finale z FC Barceloną dzień wcześniej.
O tej decyzji krążyły już wcześniej pogłoski. I jeśli zastanawia się pan, czy coś się we mnie zmieniło po dzisiejszej informacji – absolutnie nie. Ta sprawa mnie nie dotyczy. Byłem zaskoczony, to prawda – naprawdę zaskoczony. Kilka osób od razu wysłało mi emotki
Na ten moment Klopp nie zamierza podejmować rozmów z Realem, a pogłoski o jego szybkim powrocie na ławkę trenerską wydają się, przynajmniej według niego, mocno przesadzone. Niemiecki szkoleniowiec nie ukrywa jednak, że skala zamieszania medialnego była ogromna, a jego nazwisko od razu stało się jednym z głównych kandydatów do objęcia funkcji szkoleniowca w największym klubie Europy.