Igor Thiago przedłuża kontrakt z Brentford FC – wicelider strzelców Premier League – StolicaSportu.pl

Igor Thiago zostaje w Brentford FC. Wicelider strzelców Premier League z nowym kontraktem

Igor Thiago
fot. Timmy96 (Wikimedia)
Domyślna grafika
Maciek
13 lutego 2026 12:29
3 minuty czytania

Tuż po zaskakująco dobrym remisie z Arsenalem Brentford FC zafundował kibicom kolejną niespodziankę – wicelider klasyfikacji strzelców Premier League, Igor Thiago, podpisał nową, bardzo długą umowę z klubem. Brazylijczyk zostaje w „Pszczołach” co najmniej do 2031 roku, a jego osobista historia to gotowy scenariusz na film. Jeszcze niedawno walczył z poważnym urazem, który niemal spisał cały sezon na straty, dziś jest jednym z najgorętszych napastników w Anglii.

Igor Thiago zostaje w Brentford FC na dłużej – klub właśnie ogłosił przedłużenie kontraktu z Brazylijczykiem aż do 30 czerwca 2031 roku. To jedno z tych ogłoszeń, które potrafią poruszyć nawet najbardziej sceptycznych kibiców „Pszczół”.

Informacja pojawiła się krótko po wyjazdowym remisie z Arsenalem (1:1), który praktycznie zapewnił Brentford utrzymanie w Premier League na kolejny sezon. Klub widocznie uznał, że to idealny moment, aby zatrzymać swoją gwiazdę – i to na lata. W nowym kontrakcie znalazł się także zapis umożliwiający automatyczne przedłużenie umowy o kolejne 12 miesięcy, jeśli obie strony będą zadowolone.

Brazylijski napastnik nie krył zadowolenia po podpisaniu dokumentów. Jak podaje serwis Transfery.info, podkreślił: „Uważam, że mogę poprawić i dać od siebie jeszcze więcej dla tego klubu. Intensywnie delektuję się każdym dniem, każdą spędzoną minutą na boisku, każdą sesją treningową w tym miejscu. Jestem szczęśliwy, że tu jestem. To dobra przygoda”.


Thiago trafił na Gtech Community Stadium latem 2024 roku za 33 miliony euro z Club Brugge, przejmując pałeczkę od Ivana Toneya. To miało być głośne otwarcie, ale rzeczywistość brutalnie zweryfikowała plany. Już na starcie sezonu poważnie uszkodził łąkotkę, co wykluczyło go z gry na minimum cztery miesiące. Ledwo wrócił na murawę, a kontuzja ponownie dała się we znaki – praktycznie całą pierwszą kampanię w Brentford mógł uznać za przegraną.

I wtedy przyszedł ten właściwy moment. Po powrocie na boisko Brazylijczyk zaimponował nieprzeciętną formą. Dziś – po 26 kolejkach – ma na koncie 17 goli, wyprzedza go w Anglii tylko Erling Haaland z Manchesteru City. Smukły, ale niezwykle silny napastnik (mierzy ponad 190 centymetrów) błyskawicznie stał się liderem linii ataku i idolem kibiców na Wyspach.

Przeszłość? Cruzeiro, Łudogorec Razgrad i przełomowy transfer do Brugii. Przyszłość? Jeśli utrzyma taką formę, z pewnością stanie się jednym z kandydatów do kadry Brazylii na Mundial 2026, gdzie trenerem będzie Carlo Ancelotti. Brentford właśnie pokazało, że zamierza budować swoją siłę nie na przypadkowych piłkarzach, ale na sprawdzonych liderach.

Źródło: Transfery.info

Wybrane dla Ciebie