Cole Palmer niepewny przyszłości w Chelsea
Już nikt nie ma wątpliwości, że Cole Palmer szybko stał się jedną z największych gwiazd Chelsea po transferze z Manchesteru City. Jednak mimo świetnych statystyk i wyróżnień, coraz częściej mówi się o tym, że młody Anglik nie jest szczęśliwy w Londynie i może rozważać sensacyjny powrót na północ Anglii. Według angielskich mediów, ewentualna roszada na ławce trenerskiej Manchesteru City tylko podsyca spekulacje.
Cole Palmer w ubiegłym sezonie błyskawicznie podbił serca kibiców Chelsea. 23-latek, który przeniósł się do Londynu za ok. 40 mln funtów, niemal natychmiast zaczął decydować o losach spotkań. Jego liczby w pierwszym sezonie to aż 27 goli i 15 asyst – taka inauguracja nie zdarza się często nawet największym.
Za ten popis Palmer zebrał niemal wszystkie możliwe wyróżnienia – został wybrany m.in. graczem sezonu Chelsea oraz młodym graczem roku w Premier League. Dołożył do tego bramkę w finale Euro 2024 przeciwko Hiszpanii, choć większość turnieju spędził na ławce.
Ostatnie półtora roku było dla niego istnym rollercoasterem. 19 goli zdobytych tylko w Premier League, popisy na angielskich boiskach, ale też nieco gorszy ostatni czas, przerywany problemami zdrowotnymi.
Jak podaje The Sun, mimo osiągnięć Palmer nie czuje się do końca szczęśliwy w Chelsea. Angielski pomocnik miał zdradzić osobom z otoczenia, że tęskni za Manchesterem, gdzie się wychował. W obecnych rozgrywkach wyszedł w podstawowej jedenastce zaledwie w mniej niż połowie meczów ligowych, co też nie wpływa dobrze na jego nastrój.
Sytuację podgrzewa fakt, że w razie odejścia Pepa Guardioli z Manchesteru City jednym z kandydatów do przejęcia mistrzów Anglii jest były trener Chelsea – Enzo Maresca. To właśnie powrót Mareski do Man City miałby skusić Palmera najbardziej do powrotu na Etihad Stadium.
Mało kto pamięta, że Palmer kibicował od dziecka Manchesterowi United. Nic więc dziwnego, że w doniesieniach przewija się też temat Czerwonych Diabłów. Rene Meulensteen, dawny współpracownik sir Alexa Fergusona zasugerował, że tylko wejście Manchesteru United do gry mogłoby przekonać Chelsea do rozmów transferowych.
– Palmer to fantastyczny gracz, pasowałby do stylu Manchesteru United. Dziwi mnie, że klub nie zadbał o jego transfer, gdy była okazja – stwierdził Holender cytowany przez „Casinostugan”.
Bieżące rozgrywki pokazują, że Palmer wciąż jest kluczowym ogniwem londyńskiej drużyny. Ostatnio dał zwycięstwo Chelsea w derbowym meczu z Brentford, choć potem opuścił spotkanie Ligi Mistrzów z Pafos z powodu drobnego urazu mięśnia uda. Nowy trener – Liam Rosenior uspokajał: „Cole poczuł niewielkie napięcie w udzie, dla bezpieczeństwa opuści ten mecz, ale powinien być gotowy na niedzielę”.
„Muszę odpowiednio zarządzać składem i dbać, byśmy byli gotowi na szybkie tempo spotkań jakie czekają nas tej zimy.”
Przyszłość Palmera to dla Chelsea spora zagwozdka. Jego dorobkiem i umiejętnościami interesują się nie tylko dwie ekipy z Manchesteru, ale i inne angielskie potęgi. Na razie Palmer skupia się na powrocie do gry przeciwko Crystal Palace.