Cole Palmer i Reece James – wieści o kontuzjach przed meczem Crystal Palace – Chelsea – StolicaSportu.pl

Cole Palmer i Reece James będą gotowi na mecz z Crystal Palace

Chelsea FC - Legia Warszawa 1:2 Cole Palmer
Domyślna grafika
Maciek
22 stycznia 2026 09:11
3 minuty czytania

Sztab Chelsea aż do ostatniej chwili nie był pewien, czy Cole Palmer wybiegnie na murawę przeciwko Crystal Palace. Według najnowszych wypowiedzi trenera, Anglik doznał lekkiego urazu uda, jednak sytuacja wygląda coraz bardziej optymistycznie. Z kolei zamieszanie wokół zmiany Reece’a Jamesa podczas ostatniego spotkania okazało się częścią dokładnie przemyślanego planu budowania formy. Kibice mogą odetchnąć – żaden z kluczowych filarów nie wypadł z gry na stałe.

Palmer opuścił środowy mecz wygrany przez The Blues 1:0 z Pafos w rozgrywkach Ligi Mistrzów na Stamford Bridge. Powodem była drobna kontuzja uda, choć – jak podkreśla sztab – nie chodzi o nawracający problem z pachwiną, który dręczył zawodnika w tym sezonie. Nowa niedyspozycja przytrafiła się podczas ostatniego spotkania z Brentford. Trener Liam Rosenior uspokaja, że sytuacja od początku była monitorowana wyjątkowo ostrożnie. Według niego: „To tylko środek zapobiegawczy. Cole poczuł coś bardzo, bardzo delikatnego już na początku meczu, więc zasługuje na uznanie, że grał dalej mimo dyskomfortu. Ale na tym etapie sezonu nie chcę ryzykować zdrowia zawodników tej klasy”.

Wszystko wskazuje na to, że Palmer ma dużą szansę znaleźć się w wyjściowym składzie na mecz z Crystal Palace. Chelsea robi wszystko, by jak najlepiej przygotować skrzydłowego do niedzielnego występu. Treningi przebiegają bez zakłóceń, a decyzja zostanie podjęta krótko przed pierwszym gwizdkiem.

Niepewność pojawiła się również wokół stanu zdrowia Reece’a Jamesa, którego zdjęto z boiska już w przerwie spotkania z Pafos. Okazało się jednak, że była to zaplanowana zmiana – miała ona na celu takie zarządzanie obciążeniem kapitana, by był gotowy na maraton meczów w systemie środa-sobota. Rosenior wyjaśnił, że to tylko element „dbania o dyspozycję Reece’a, bo dla zespołu jest nie tylko topowym defensorem, ale też liderem”.

W każdym razie Chelsea zgarnęła wygraną z Pafos po trafieniu Moisesa Caicedo, co pozwoliło drużynie wskoczyć na ósme miejsce w ligowej tabeli Champions League przed ostatnią kolejką fazy grupowej. Teraz przed „The Blues” wyjazdowy bój z Napoli, od wyniku którego zależy, czy ekipa Roseniora automatycznie awansuje do 1/8 finału. Trener zachowuje spokój: „Chelsea nigdy nie bała się żadnego wyzwania. Wiemy, że czeka nas trudny mecz. Antonio Conte to świetny szkoleniowiec, ale nie mam obaw przed tym wyjazdem. Skupiam się aktualnie na Crystal Palace – na resztę przyjdzie jeszcze czas”.

Źródło: Metro.co.uk

Wybrane dla Ciebie