Chelsea stanowcza ws. przyszłości Cole’a Palmera – Man Utd i Man City odprawione z kwitkiem – StolicaSportu.pl

Chelsea ustala stanowisko wobec transferu Palmera. Rywale obejdą się smakiem?

Chelsea FC - Legia Warszawa 1:2 Cole Palmer
Domyślna grafika
Maciek
26 stycznia 2026 00:43
2 minuty czytania

Chelsea nie zamierza rozstawać się z Colem Palmerem mimo plotek o możliwych przenosinach do Manchesteru City lub Manchesteru United. Angielski ofensywny pomocnik, kluczowa postać na Stamford Bridge, znalazł się na krótkiej liście piłkarzy nie na sprzedaż.

Wokół Cole’a Palmera rozgrzewa się nie tyle transferowa saga, co prawdziwa walka o pozostanie lidera na Stamford Bridge. Jak informuje brytyjska prasa, Chelsea zaszufladkowała ofensywnego pomocnika jako zawodnika nie na sprzedaż. To oznacza, że zainteresowanie Manchesteru City oraz Manchesteru United póki co kończy się na sensacyjnych doniesieniach, bez realnych szans na powodzenie.

Po przenosinach z Manchesteru City za 40 milionów funtów w 2023 roku Palmer momentalnie stał się jednym z najważniejszych punktów drużyny. Jego dorobek w debiutanckich rozgrywkach robił wrażenie: 27 bramek i 15 asyst – żaden piłkarz w Premier League nie miał większego udziału przy bramkach. Obecny sezon? Tutaj już nieco słabiej – pięć trafień w trzynastu meczach, ani jednej asysty, a w tzw. międzyczasie drobniejsze kontuzje i lekkie zawirowania wokół jego osoby.

To właśnie gorszy okres Palmera napędził falę spekulacji. Media plotkowały, że 23-latek może tęsknić za Manchesterem, swoim rodzinnym miastem. Pojawiły się nawet głosy, że jest "lekko zaniepokojony" sytuacją w Londynie. Ani jednak piłkarz, ani klub, nie dali się ponieść tej narracji. Według The Telegraph, Chelsea zamknęła wszelkie drzwi dla ewentualnych negocjacji. Klub postawił na Palmera – razem z Reece’em Jamesem i Moisesem Caicedo znalazł się w gronie absolutnie nietykalnych.

Naturalnie, nie cichną głosy ekspertów o tym, ile The Blues musieliby otrzymać, by w ogóle ruszyć temat transferu. Paul Merson – znany kibic Chelsea – stwierdził, że choć klub powinien dbać o zadowolenie Palmera, "gdy jakaś drużyna wyłoży 120 milionów funtów, Chelsea sprzeda każdego; taki jest ich sposób działania na rynku transferowym".

„Jego ostatni gest po strzeleniu karnego był dla mnie dziwny – nie celebrował z kolegami czy kibicami. Uważam, że grając na prawej stronie, Palmer jest zbyt łatwy do upilnowania – widzieliśmy to choćby w starciu z Fulham. Zdecydowanie powinien dostać wolną rolę jako dziesiątka, z Caicedo i Jamesem za plecami”
Paul Merson, Sportskeeda

W każdym razie Chelsea konsekwentnie stawia na Palmera. Były kapitan „The Blues”, Marcel Desailly, nieoficjalnie przyznał nawet, że choć Palmer może rozważyć transfer, powinien pamiętać, komu zawdzięcza swoją metamorfozę na wielkiej scenie.

Źródła: Metro.co.uk, The Sun, The Telegraph, Sportskeeda

Wybrane dla Ciebie