Aston Villa z rekordem! Chelsea pokonana, show Olliego Watkinsa
Aston Villa właśnie wpisała się do historii klubu – jedenaste ligowe zwycięstwo z rzędu stało się faktem po triumfie 2:1 nad Chelsea na Stamford Bridge. Londyńczycy prowadzili do przerwy, ale w drugiej połowie mecz kompletnie odmienił swój charakter, bo na scenę wkroczył Ollie Watkins i przechylił szalę na korzyść gości.
W starciu Aston Villi z Chelsea w 18. kolejce Premier League wydarzyło się coś, co na długo zapadnie kibicom w pamięci. Pierwsza połowa? Zdecydowanie dla gospodarzy – Chelsea wyszła na prowadzenie po tym, jak João Pedro wykończył podanie od Reece'a Jamesa, korzystając z dośrodkowania z rzutu rożnego.
Przez pierwsze czterdzieści pięć minut londyńczycy faktycznie wyglądali na zespół bardziej poukładany, a eksperci spodziewali się, że na Stamford Bridge to oni będą rozdawać karty. Aston Villa długo nie potrafiła zagrozić bramce Roberta Sáncheza, nie oddając nawet strzału w światło bramki – aż trudno w to uwierzyć.
To właśnie po przerwie zobaczyliśmy zupełnie nowe oblicze gości. Drużyna z Birmingham niespodziewanie odwróciła losy meczu i zaczęła przejmować inicjatywę – przechodząc do coraz śmielszych ataków.
Prawdziwy przełom nadszedł w 59. minucie, gdy na boisku pojawił się Ollie Watkins. Chwilę po wejściu napastnik Aston Villi wykorzystał podanie Morgana Rogersa i wpisał się na listę strzelców. Szczęście mu sprzyjało – bramkarz Chelsea źle odbił piłkę, a Watkins natychmiast to wykorzystał.
Emocje nie ostygły, bo niedługo później piłkarz gości dołożył drugie trafienie – tym razem głową, po sprytnym ustawieniu się w szesnastce Chelsea i dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Watkins bezbłędnie uprzedził Malo Gusto i zdobył bramkę, która ostatecznie przechyliła szalę zwycięstwa na stronę Aston Villi.
W ten sposób ekipa z Birmingham nawiązuje ścisłą walkę ze ścisłą czołówką Premier League, w tym Manchesterem City i Liverpoolem. Jednocześnie ustanowiła właśnie absolutnie rekordowe, jedenaste ligowe zwycięstwo z rzędu w historii klubu.
Strata Aston Villi do prowadzących Arsenalem to tylko trzy punkty, a Chelsea traci miejsce w TOP4 na rzecz Liverpoolu.