Alan Pardew ukarany zakazem prowadzenia auta
Alan Pardew, były szkoleniowiec takich klubów jak West Ham United czy Crystal Palace, stracił prawo jazdy na pół roku po zatrzymaniu za przekroczenie prędkości. Tłumaczył w sądzie, że spieszył się do matki, która po serii rodzinnych tragedii wymaga wsparcia bliskich.
W świecie angielskiej piłki znany jest nie tylko z charyzmy przy linii bocznej, ale również silnego charakteru poza boiskiem. Alan Pardew, 64-letni były trener kilku klubów Premier League, usłyszał surowy wyrok za jazdę z przekroczeniem dozwolonej prędkości.
Do zdarzenia doszło na drodze, gdzie obowiązywało ograniczenie do 32 km/h (20 mph). Pardew kierował wartym fortunę Porsche, a kamery zarejestrowały, że poruszał się tam z prędkością 42 km/h (26 mph). Po stawiennictwie przed sądem, zapadła decyzja: sześć miesięcy zakazu prowadzenia samochodu.
Jak podał The Daily Mail, były szkoleniowiec West Hamu i Crystal Palace tłumaczył w sądzie, że sytuacja była wyjątkowa. „Po prostu próbuję zadbać o to, by mama mogła prowadzić normalne życie po stracie męża” – przyznał Alan Pardew, wskazując, że spieszył się do niej po rodzinnych tragediach, które ostatnio dotknęły jego bliskich.
„Jest sama. Rozważaliśmy przeprowadzkę do Londynu, ale mama nie chce się wyprowadzać. W tym roku straciliśmy też mojego brata. Jej stan psychiczny jest trudny, więc się martwię.”
Pardew w swojej karierze prowadził m.in. West Ham United, a także Crystal Palace, z którym w 2016 roku dotarł do finału Pucharu Anglii, jednak musiał uznać wyższość Manchesteru United. Po epizodzie w Arisie Saloniki, zakończonym w lutym 2023 po pięciu miesiącach pracy, skierował się w stronę pracy eksperta – obecnie regularnie pojawia się jako komentator w talkSPORT i innych brytyjskich mediach.