Zawodnik Crystal Palace marzy o transferze do wielkiego klubu
Zawodnik Crystal Palace, Daniel Munoz, nie owija w bawełnę: Manchester United to jeden z klubów, o których zawsze marzył. Kolumbijski obrońca, który szturmem podbił Premier League, otwarcie przyznaje, że każdego dnia walczy, by zwrócić uwagę gigantów europejskiej piłki.
W klubie z południowego Londynu nie minęło wiele czasu, zanim Daniel Munoz zaczął być uznawany za jednego z najlepszych prawych obrońców w Premier League. Kolumbijczyk przybył do Crystal Palace w styczniu 2024 roku, z belgijskiego Genk, za 6,8 miliona funtów, i od tamtej pory stale winduje swoje notowania. Nie dość, że niedawno przedłużył kontrakt do 2028 roku, to jeszcze został wybrany Piłkarzem Meczu w majowym finale Pucharu Anglii, gdzie Palace ograło Manchester City na Wembley.
Trudno się dziwić, że pytania o jego przyszłość pojawiły się tuż przed meczem towarzyskim Kolumbii z Nową Zelandią na Florydzie. Munoz został poproszony o komentarz do plotek transferowych i nie owijał w bawełnę.
Wszystko, co się mówi — czy to o jednym klubie, czy o drugim — jeśli mnie zapytacie, to dla mnie byłoby marzeniem grać dla jednego z takich klubów. Czy to Barcelona, PSG, Real Madryt, czy Manchester United, dążę do tego każdego dnia, by może kiedyś przykuć ich uwagę, bo to naprawdę jest marzenie. Ale prawda jest taka, że koncentruję się na swoim klubie, na dobrej grze w Crystal Palace. Na razie nie mam żadnych sygnałów, by którykolwiek z tych klubów się mną zainteresował — dziś skupiam się na Palace i oczywiście na kadrze narodowej.