Marc-André ter Stegen blisko największego rozczarowania w karierze. Nagelsmann rozwiewa nadzieje – StolicaSportu.pl

Ter Stegen daleko od wyjazdu na mundial

Marc-Andre ter Stegen
fot. Yuliia Perekopaiko (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
30 marca 2026 18:32
2 minuty czytania

Marc-André ter Stegen znalazł się na zakręcie, jakiego dawno nie doświadczył. Jeszcze niedawno miał być numerem jeden w bramce reprezentacji Niemiec, ale teraz jego wyjazd na mundial wisi na włosku. Trener przyznał, że „szanse są bardzo, bardzo małe”, a numerem jeden w bramce został Oliver Baumann.

Kiedy Julian Nagelsmann na jesieni 2024 roku ogłaszał golkipera FC Barcelony liderem niemieckiej bramki, wydawało się, że po latach oczekiwań doczekał się pełnego zaufania ze strony selekcjonera. Sytuacja diametralnie się jednak zmieniła. Kolejne kontuzje, z najnowszym urazem uda na czele, sprawiły, że marzenia o wyjeździe na mistrzostwa Świata zaczęły się oddalać z każdą kolejną diagnozą.

Choć ter Stegen pozostaje ważny dla zespołu i w szatni słynie z profesjonalizmu, zdrowie stawia pod znakiem zapytania przyszłość w kadrze.

Szkoleniowiec nie ukrywał uznania dla bramkarza nawet w trudnych okolicznościach, podkreślając: „Bardzo cenię to, że zawsze jest przy nas, gdy go potrzebujemy, nawet gdy sam jest kontuzjowany, zawsze jest gotowy do pomocy. Dba nie tylko o siebie, ale także o drużynę” – zaznaczył Nagelsmann, który jak zdradził, niedawno rozmawiał z golkiperem Girony.

Mimo pozytywnego nastawienia, rzeczywistość okazuje się dużo bardziej brutalna. Gdy dziennikarze dopytywali o możliwy powrót ter Stegena na najważniejszą imprezę czterolecia, opiekun „Die Mannschaft” nie owijał w bawełnę. Stwierdził otwarcie, że „obecnie szanse na to, że znajdzie się w kadrze na mistrzostwa, są bardzo, bardzo małe”. Docenił doświadczenie i szacunek, jaki ma do swojego zawodnika, ale nie zamierza ignorować faktów – utrata rytmu meczowego trudno go zlekceważyć na takim poziomie.

Nagelsmann skonstatował jeszcze, iż „to nie jest tak, że grał przez rok, a potem doznał kontuzji. Nie grał przez cały rok i rozegrał bardzo niewiele meczów. Musimy uważnie obserwować całą sytuację. Nie ma już 21 lat – ma za sobą kilka meczów, ale zobaczymy, jak będzie się rozwijał. Będziemy cierpliwi”.

Źródło: Kicker

Wybrane dla Ciebie