Ronaldo świętuje awans Portugalii na mundial. "Idziemy po wszystko!"
Chociaż Cristiano Ronaldo nie wystąpił w kluczowym meczu, to i tak jego reakcja na awans Portugalii wzbudziła spore emocje. Portugalska kadra rozgromiła Armenię aż 9:1, czym zapewniła sobie miejsce na mundial 2026.
Portugalia niespodziewanie zostaje bez Cristiano Ronaldo na murawie, a mimo to demoluje Armenię wynikiem 9:1 w ostatniej kolejce eliminacji. Kapitan drużyny był zmuszony pauzować za czerwoną kartkę otrzymaną w przegranym meczu z Irlandią, gdzie dopuścił się faulu na rywalu. To nie przeszkodziło jego kolegom urządzić przy Estadio do Dragao prawdziwej strzelaniny.
Po ostatnim gwizdku Ronaldo od razu podzielił się swoimi emocjami w mediach społecznościowych. Napisał: „Jesteśmy na mundialu! Idziemy po wszystko, Portugalia!”, czym jasno dał do zrozumienia, jak ważny jest ten moment dla reprezentacji. Chwilę później powielił oficjalną wiadomość federacji piłkarskiej o sukcesie zespołu, wzmacniając przekaz radości z awansu.
W tym spotkaniu błysnęli zwłaszcza Joao Neves oraz Bruno Fernandes. Obaj zawodnicy popisali się hat-trickami, a gole dołożyli też Renato Veiga, Goncalo Ramos oraz Francisco Conceicao. Ten koncert strzelecki przypieczętował siódmy z rzędu awans Portugalii na mistrzostwa świata, a zarazem dziewiątą historyczną kwalifikację do najważniejszego turnieju piłkarskiego globu.
Absencja Ronaldo nie osłabiła zapału Portugalczyków – wręcz przeciwnie, zespół pokazał zupełnie nową energię i nie oszczędzał rywali. Fani nie ukrywają ekscytacji, bo tak kompromitującej porażki dawno w el. mistrzostw nie widzieliśmy.
Następny mundial, który odbędzie się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku latem 2026, dla portugalskiej kadry może oznaczać kontynuację imponującej serii regularnych występów na światowych imprezach.