Nagelsmann nie zamierza rezygnować. Jasny sygnał selekcjonera reprezentacji Niemiec
Julian Nagelsmann po rozczarowującym występie reprezentacji Niemiec na mundialu nie pozostawia złudzeń co do swojej przyszłości. Trener wprost zadeklarował, że nie zamierza rezygnować z funkcji selekcjonera. Niemiecka federacja na razie nie wydała oficjalnego komunikatu, a atmosfera wokół drużyny jest napięta od chwili porażki z Paragwajem.
Julian Nagelsmann mimo ostatniej klęski nie myśli o odejściu z funkcji selekcjonera Niemców. W wieku zaledwie 38 lat przejął kadrę jesienią 2023 roku, a już zdążył poprowadzić ją do ćwierćfinału EURO 2024. W tamtym turnieju ulegli dopiero mocnej Hiszpanii.
Entuzjazm wokół młodego szkoleniowca ostygł jednak po mundialu, gdzie „Die Mannschaft” mimo wyjścia z grupy po raz pierwszy od 12 lat szybko kończy przygodę w 1/16 finału, przegrywając z Paragwajem. Kibice i eksperci w Niemczech nie kryją rozczarowania. Coraz głośniej pojawiają się głosy domagające się zmiany trenera, jednak Nagelsmann nie ma zamiaru odpuszczać.
— Jestem gotowy zostać, jeśli chce tego DFB. Jeśli mnie nie chcą, muszą mi to powiedzieć. Chcę kontynuować pracę — podkreślił wprost Nagelsmann. Dodał też, że chętnie poprowadzi drużynę w kolejnych rozgrywkach, mówiąc: Cieszyłbym się, gdybym mógł przygotowywać drużynę do EURO i Ligi Narodów. Jeśli nie chcą, żebym to robił, muszą mi to powiedzieć.
Na razie sytuacja pozostaje zawieszona. Zaplanowaną konferencję prasową z udziałem selekcjonera na wtorek już odwołano, a niemiecka federacja wstrzymuje się z wydaniem oficjalnego stanowiska. Decyzje mają zapaść po przylocie ekipy do kraju i rozmowie władz z Nagelsmannem.