FC Barcelona gotowa wydać 130 mln euro na Juliana Alvareza – Argentyńczyk chce transferu – StolicaSportu.pl

Barcelona przygotowuje nową ofertę za Alvareza - 130 mln euro

Julian Alvarez
fot. Hossein Zohrevand (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
30 czerwca 2026 16:16
2 minuty czytania

Na rynku transferowym zapowiada się prawdziwy hit – FC Barcelona jest gotowa wyłożyć aż 130 mln euro za Juliana Alvareza. Klub z Katalonii liczy, że postawa samego zawodnika przechyli szalę negocjacji na ich korzyść. Sytuacja robi się tym ciekawsza, że Atlético Madryt żąda astronomicznej kwoty odstępnego, a Barcelona boryka się z koniecznością sprzedaży piłkarzy, by zbilansować budżet. Argentyńczyk jasno zadeklarował chęć odejścia, co nie wpływa pozytywnie na jego pozycję w Madrycie.

Cała operacja nie będzie jednak prosta. Relacje Barcelony z Atlético Madryt dalekie są od ideału, a stołeczny klub nie zamierza odstępować swojego kluczowego zawodnika poniżej klauzuli wynoszącej 500 milionów euro. Zgodnie z nieoficjalnymi doniesieniami, negocjacje toczą się w cieniu napięć między klubami, które tylko komplikują sprawę.

Jest jednak jedna karta, którą Barcelona może zagrać – sam Alvarez. Reprezentant Argentyny miał wyraźnie zakomunikować mediom, że pragnie zmienić otoczenie: chce odejść z Metropolitano i spełnić swoje piłkarskie marzenie o grze na Camp Nou. Dla Blaugrany to jeden z kluczowych argumentów, by przekonać Atlético do rozmów. Klub z Katalonii planuje oficjalnie wysłać ofertę zaraz po zakończeniu Mistrzostw Świata.

By jednak sfinalizować tak kosztowny transfer, Barcelona musi szybko znaleźć kupców na kilku swoich zawodników. Problemy finansowe mistrza Hiszpanii powodują, że nie ma już miejsca na eksperymenty – jeśli nie dojdzie do sprzedaży, nie będzie nowego transferu. Z tego powodu wcześniej Katalończycy zrezygnowali z walki o Marca Cucurellę, który przeszedł finalnie do Realu Madryt. Gdyby Barca rozważała ściągnięcie hiszpańskiego defensora, musiałaby najpierw pożegnać się z Alejandro Balde, a na ten ruch nie było zgody w klubie.

Źródło: The Athletic

Wybrane dla Ciebie