Cezary Kulesza szczerze o Ukrainie: baraż może odbyć się w Warszawie
Nastroje wokół baraży o mundial coraz bardziej się rozgrzewają, a Cezary Kulesza nie owija w bawełnę – nie ma jeszcze pewności, gdzie Ukraina rozegra swoje spotkanie o awans na mistrzostwa świata, choć pada jasno: Warszawa jest w grze.
Atmosfera wokół kluczowych baraży o udział w Mistrzostwach Świata 2026 zdecydowanie gęstnieje. Cezary Kulesza, prezes PZPN, bez ogródek stwierdził, że decyzja dotycząca miejsca rozegrania możliwego meczu Ukrainy pozostaje otwarta. Według niego, jeśli Ukraina miałaby grać w Warszawie jako gospodarz, finał baraży mógłby nabrać dodatkowego wymiaru – emocjonalnego i sportowego.
Jak podaje Weszło, Kulesza mówi wprost: Nie wiemy, co zrobi federacja ukraińska. Gdyby taki mecz odbył się w Polsce, biało-czerwoni praktycznie występowaliby u siebie, choć formalnie gospodarzem byliby Ukraińcy, którzy zarządzaliby sprzedażą biletów. Prezes PZPN zaznacza, że relacje z Andrijem Szewczenką są bardzo dobre, ale nie chce zbytnio naciskać w tej sprawie.
Na pewno ciekawy byłby potencjalny finał z Ukrainą. Zwłaszcza, gdyby była wylosowana jako gospodarz, bo przecież mecz barażowy Ukraińców ma odbyć się w Warszawie. To byłoby ciekawe spotkanie. Piłkarsko ten zespół jest w naszym zasięgu.
Kulesza podkreśla jednak, że najważniejszy na razie jest półfinał przeciwko Albańczykom. Wyznał wprost, że pokonanie tej przeszkody to dla naszej kadry cel numer jeden. Dopiero po ewentualnym sukcesie w tym starciu będzie można myśleć o wielkim finale.
- Półfinał baraży: 26 marca 2026 – Polska zmierzy się z Albanią
- Finał baraży: 31 marca 2026 – zwycięzca zagra z Ukrainą lub Szwecją