Argentyna pod groźbą wykluczenia z mundialu 2026 przez aferę korupcyjną
Tuż przed mistrzostwami świata 2026 kibiców z Argentyny oblewa zimny pot. Nowy rozdział sensacyjnej afery z udziałem tamtejszej federacji sprawił, że FIFA rozważa nawet wykluczenie aktualnych mistrzów świata z turnieju. Śledztwo w sprawie poważnej korupcji i prania pieniędzy objęło szefa federacji Claudio Tapię oraz ścisłych współpracowników. W tle Lionel Messi, który – być może – będzie musiał pożegnać się z marzeniami o kolejnym mundialu.
Wydawało się, że Argentyna jako mistrz świata spokojnie przygotowuje się do obrony tytułu za oceanem. Tymczasem zza kulis dochodzą głosy, które mogą wywrócić do góry nogami całe futbolowe środowisko. Z informacji podanych przez La Nacion wynika, że tamtejszą federację nawiedziła prawdziwa burza – służby prowadzą szeroko zakrojone śledztwo ws. korupcji.
Wszystko rozegrało się błyskawicznie – funkcjonariusze ruszyli na przeszukania do siedziby Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej (AFA) oraz do klubów powiązanych z podejrzanymi. Na liście śledczych znalazło się około trzydziestu miejsc, a w centrum podejrzeń – prezes federacji Claudio Tapia i jego najbliżsi współpracownicy. Jak donosi La Nacion, trop prowadzi do spółki finansowej, która miała stać się narzędziem do prania pieniędzy i wyłudzeń, współpracując zarówno z klubami, jak i samą kadrą narodową.
Napięcie rośnie, bo kryzys przybiera międzynarodowy wymiar. FIFA, jako organizacja wyjątkowo wyczulona na punkcie korupcji i ingerencji państw czy instytucji w funkcjonowanie federacji, grozi surowymi konsekwencjami. Choć decyzja o wyrzuceniu Argentyny z turnieju nie zapadła, przyznaje się oficjalnie, że prawo pozwala na taki ruch. To jasny sygnał, że światowa federacja nie zamierza traktować tych rewelacji po macoszemu.
Podczas gdy śledztwo trwa, sam Lionel Messi, który jeszcze liczy, że zagra swój ostatni mundial, z niepokojem obserwuje coraz bardziej dramatyczne doniesienia. Rozstrzygnięcia tego procesu mogą przerwać piękny rozdział w historii światowego futbolu.