Ceferin grozi Włochom odebraniem Euro 2032 – twarde stanowisko UEFA

UEFA uderza we Włochów: Ceferin straszy odebraniem Euro 2032

Aleksander Ceferin
fot. uefa.com
Domyślna grafika
Maciek
2 kwietnia 2026 18:23
3 minuty czytania

Piłkarskie Włochy usłyszały twarde ultimatum od Aleksandra Ceferina – jeśli nie poprawią stadionów, mogą zapomnieć o organizacji piłkarskich mistrzostw Europy w 2032 roku. Zaskakująco mocny ton ze strony prezydenta UEFA jest reakcją na od lat krytykowany stan infrastruktury na Półwyspie Apenińskim. To jednak tylko początek problemów włoskiej piłki – narastająca seria porażek i dymisje na szczytach federacji potęgują presję na szybkie zmiany. W tle tych wydarzeń wciąż toczy się dyskusja o tym, czy Squadra Azzura w ogóle odzyska dawny blask.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

UEFA nie ma zamiaru dłużej patrzeć przez palce na stan infrastruktury. Aleksander Ceferin, obecny szef federacji, uprzedził Włochów, że jeśli nie poprawią obiektów na czas, mogą pożegnać się z prawem organizacji Mistrzostw Europy 2032. Co ciekawe, pierwotnie turniej miał odbywać się zarówno we Włoszech, jak i w Turcji.

Jak podaje „Gazzetta dello Sport”, Ceferin nie przebierał w słowach. Przyznał, że „ME 2032 są zaplanowane i się odbędzie”, ale zarazem jasno zaznaczył, że wszystko zależy od gotowości aren w Italii. „Jeśli infrastruktura nie będzie na odpowiednim poziomie, turniej nie odbędzie się we Włoszech” – twardo przestrzegł szef UEFA, otwierając tym samym drzwi do możliwego odebrania organizacji imprezy.

Kontekstu nie można pominąć: od miesięcy mówi się o krytycznym stanie włoskich stadionów, znacznie odbiegającym od standardów innych europejskich potęg. Ceferin już rok temu określał infrastrukturę Italii mianem „wstydliwej”. W jego opinii to właśnie Włochy, spośród dużych krajów piłkarskich, mają najgorszą bazę stadionową w Europie.

Do wszystkiego dochodzi dramat na boisku – piłkarska Italia nie zagra po raz trzeci z rzędu na mistrzostwach świata. We wtorek Squadra Azzurra poległa w dramatycznym stylu – w barażowym finale poniosła klęskę po rzutach karnych z Bośnią i Hercegowiną. Tego nie wytrzymali działacze: szef federacji Gabriele Gravina i legenda bramki Gianluigi Buffon zrezygnowali ze stanowisk praktycznie z dnia na dzień.

Choć lista problemów rośnie, Aleksander Ceferin wyraził przekonanie, że włoska piłka wróci jeszcze na salony. Jego zdaniem to nadal jedna z wielkich europejskich nacji – warunkiem są wspólne wysiłki wszystkich środowisk. Dopiero wtedy możliwy będzie powrót na szczyt i walka o nowe trofea. Zanim jednak do tego dojdzie, Włochy muszą pokazać, że potrafią rozwiązywać niemałe dylematy poza boiskiem. W przeciwnym razie Euro 2032 może ich ominąć szerokim łukiem.

Źródła: kicker.de, Gazzetta dello Sport

Wybrane dla Ciebie