Boniek chwali Jana Urbana po remisie z Holandią. Odważny pomysł selekcjonera doceniony
Po remisie Polaków z Holandią w eliminacjach mundialu 2026, Zbigniew Boniek nie szczędził selekcjonerowi Janowi Urbanowi komplementów. „Trener Urban wyprowadził nas z wyboistej drogi” – usłyszeli kibice w Polsacie Sport. Były prezes PZPN docenił nie tylko stabilizację i proste rozwiązania w grze kadry, ale też odważną decyzję – brak typowego defensywnego pomocnika w składzie. To miało przynieść zaskakująco dobry efekt przeciw uznawanej za faworyta Holandii.
Po zaciętym remisie z Holandią na PGE Narodowym atmosfera wokół Biało-Czerwonych wyraźnie się odmieniła. Padło sporo ciepłych słów pod adresem selekcjonera. Jeszcze niedawno Polska kadra jechała po „wyboistej” drodze, a teraz – jak zauważa Zbigniew Boniek w Polsacie Sport – kurs jest prostszy. „Na razie jesteśmy na drodze prostej, bo trener Urban wyprowadził nas z wyboistej, na po której jechaliśmy jeszcze niedawno. Na wzniosłe przymiotniki i wielkie owacje przyjdzie jeszcze czas. Natomiast trzeba powiedzieć, że w piątek nasza reprezentacja, po raz kolejny i to był najlepszy od dawien dawna mecz, pokazała, że stabilizacja i proste rozwiązania taktyczne prowadzą do tego, iż można z drużyną teoretycznie mocniejszą grać jak równy z równym”, ocenił były prezes PZPN.
Reprezentacja Polski rozegrała bardzo solidne spotkanie. Prowadzenie dał efektowny atak – Jakub Kamiński wykorzystał dokładną asystę Roberta Lewandowskiego. Holendrzy zdołali odpowiedzieć dopiero po przerwie, gdy Memphis Depay pokonał Kamila Grabarę. Mimo podziału punktów Polacy mają już baraże na wyciągnięcie ręki, choć na bezpośredni awans szanse są już tylko matematyczne.
Komplet kibiców na stadionie widział jednak nie tyle jednostkowe błyski, ile odmienioną filozofię. Urban odważnie przemodelował środek pola i zostawił skład bez typowego przecinaka, czym zaskoczył nie tylko komentatorów. Boniek podkreślił: „Dzisiaj już coraz więcej drużyn gra bez przecinaka, bo numer »sześć« też musi umieć rozgrywać piłkę. Dzisiaj drużyny są bardzo ciasno ustawione, piłkarze operują blisko siebie i zawodnik inteligentny na tej pozycji potrafi się zaadaptować znakomicie, co wczoraj widzieliśmy po Zielińskim”.
Selekcjoner najwyraźniej nie boi się zrywać ze schematami, a tego oczekiwali kibice po trudnych miesiącach. Jednocześnie kadra Jana Urbana wciąż pozostaje niepokonana, co wprowadza nadzieję przed barażowym finiszem walki o mundial.