Sebastian Szymański błyszczy w Ligue 1 – pierwszy gol i doskonała asysta – StolicaSportu.pl

Świetna forma Sebastiana Szymańskiego w Rennes

Sebastian Szymański
fot. www.staderennais.com
Domyślna grafika
Eryk
8 marca 2026 18:00
2 minuty czytania

Sebastian Szymański odnalazł formę we Francji, a jego popisy dla Stade Rennais stają się coraz głośniej komentowane. Choć początki Polaka w Ligue 1 nie zapowiadały furory, 26-letni pomocnik w krótkim czasie udowodnił, że potrafi być kluczowym ogniwem swojej drużyny. Ostatni mecz z OGC Nice, w którym Szymański nie tylko zaliczył asystę, ale także zdobył swojego premierowego gola we Francji, otwiera przed nim nowe możliwości w zespole z Rennes.

Sebastian Szymański rzeczywiście złapał wiatr w żagle w barwach Stade Rennais. Początki nie były łatwe – zmiana trenera i poszukiwanie swojego miejsca w nowej drużynie potrwały dłuższą chwilę, ale Polak pokazał determinację, której oczekują kibice i trenerzy.

Wszystko zaczęło się zmieniać po rozstaniu klubu z Habibem Beye. Od tego momentu Szymański dwukrotnie asystował na boiskach Ligue 1 – najpierw w starciu z niełatwym przeciwnikiem, jakim jest Paris Saint-Germain, później przy okazji spotkania z AJ Auxerre. To właśnie przy tych meczach dał się poznać jako gracz odważny, który nie boi się wziąć ciężaru gry na własne barki.

W niedzielnym meczu „Czerwono-Czarni” zmierzyli się z OGC Nice, drużyną z nożem na gardle walczącą o pozostanie w elicie. Mecz rozpoczął się obiecująco dla gości dzięki trafieniu Estebana Lepaula. Już przy tej akcji Polak zostawił po sobie ślad, bo posłał idealne podanie do Valentina Rongiera. Ten dopełnił formalności i obsłużył najlepszego strzelca Stade Rennais.

Chwilę potem było już 2:0. Tym razem to sam Szymański wpisał się na listę strzelców, otwierając swoje konto bramkowe w nowych barwach po transferze z Fenerbahce. Wszystko zaczęło się od efektownej akcji Mousy Al-Tamariego skrzydłem – jego dośrodkowanie trafiło idealnie na 16. metr. Tam czekał już Szymański. Po świetnym przyjęciu nie wahał się nawet sekundy – szybki strzał, piłka odbiła się jeszcze od nogi próbującego blokować Jumy Baha, a golkiper Yevhann Diouf musiał wyciągać futbolówkę z siatki.

Świetną akcję prawą stroną przeprowadził Mousa Al-Tamari, który wystawił futbolówkę na 16. metr do Szymańskiego. Ten po przyjęciu spojrzał w kierunku bramki i oddał strzał, który odbił się jeszcze od nogi interweniującego Jumy Baha. Ostatecznie Yevhann Diouf skapitulował.

Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie