Rennes. Poważny uraz Jacqueta, którego kupił Liverpool
Jeremy Jacquet, który od nowego sezonu zostanie piłkarzem Liverpoolu, doznał kontuzji w ligowym meczu Rennes z Lens (1:3). Obrońca dość poważnie uszkodził lewe ramię. Francuski młodzieżowiec, świeżo potwierdzony nowy nabytek Liverpoolu za 72 miliony euro, stoi teraz przed trudną rehabilitacją.
Wieczór miał wyglądać zupełnie inaczej dla Jeremy’ego Jacqueta i Rennes, które w końcu liczyło na przełamanie. Szybki gol Estebana Lepaul rozbudził apetyty kibiców, ale gospodarzy czekał zimny prysznic. Goście odpowiedzieli trzema trafieniami — na listę strzelców wpisali się Odsonne Edouard, Ruben Aguilar i Allan Saint-Maximin. Czwarta kolejna porażka Rennes tylko pogłębiła fatalny nastrój wokół zespołu Habiba Beye’a.
Koszmar Beye’a to nie tylko wynik, ale i poważne straty kadrowe. Obaj podstawowi stoperzy musieli przedwcześnie opuścić boisko — największy niepokój budzi uraz Jeremy’ego Jacqueta. Francuski reprezentant U21 jeszcze chwilę temu świętował transfer, a Liverpool i Rennes oficjalnie potwierdziły transakcję opiewającą na 72 miliony euro. Teraz czeka go rehabilitacja i przerwa.
O sytuacji wokół Rennes coraz głośniej — presja rośnie nie tylko na szkoleniowcu, ale i na całym zespole, który traci grunt pod nogami. W momencie, gdy klub traci kluczowego obrońcę i przegrywa kolejne mecze, atmosfera robi się wyjątkowo nerwowa.
Sebastian Szymański we wspomnianym meczu grał do 64. minuty, a Przemysław Frankowski był poza kadrą Rennes z powodu kontuzji.