PSG znów najlepszy we Francji. Piąty tytuł z rzędu
Ostatnie słowo znów należało do PSG. Po dramatycznym meczu z Lens, piłkarze Luisa Enrique mogli świętować piąty mistrzowski tytuł z rzędu. Jedno zwycięstwo wystarczyło, by przypieczętować koronę przed własną publicznością. Bohaterami zostali Dembele i Mbaye, a teraz oczy kibiców zwracają się już ku finałowi Ligi Mistrzów.
Paris Saint-Germain po raz piąty z rzędu zdobyło mistrzostwo Francji, pokonując na własnym stadionie Lens 2:0. Drużyna Luisa Enrique dopięła swego w hitowym spotkaniu, które na długo pozostanie w pamięci paryskich kibiców.
Paryżanie mogli pozwolić sobie nawet na remis, mając solidną, sześciopunktową przewagę nad ścigającym ich Lens. Presja przed pierwszym gwizdkiem była jednak wyczuwalna — chcieli postawić kropkę nad „i” właśnie w tej kolejce.
Początek należał do Lens, gdy Dro Fernandez przymierzył niecelnie tuż obok bramki gospodarzy. PSG w odpowiedzi ruszyło do ataku — główkował Abdallah Sima, lecz także bez efektu. Na kolejną groźną sytuację nie trzeba było długo czekać; Matwiej Safonow popisał się świetną interwencją po uderzeniu Wesleya Saida.
W końcówce pierwszej połowy atmosfera gęstniała. Ousmane Dembele rozkręcił akcję, którą pewnie wykończył Chwicza Kwaracchelia. Asysta Dembele okazała się kluczowa, a gola dającego prowadzenie paryżanom świętowało całe Parc des Princes.
Lens nie chciało składać broni. Jeszcze przed przerwą Sima i ponownie Dembele próbowali podwyższyć prowadzenie, ale ich uderzeniom brakowało precyzji. Do szatni PSG schodziło z minimalną przewagą.
Na drugą połowę trener Enrique wprowadził świeżość, wpuszczając Vitinhę za Barcolę. Gracze Lens próbowali odpowiedzieć, lecz ponownie znakomicie spisywał się Safonow, z trudem broniąc kolejne strzały. Dembele był blisko gola, jednak futbolówka minimalnie minęła słupek.
Emocje narastały zwłaszcza po sytuacji Abdallaha Simy, który obił słupek na kwadrans przed zakończeniem spotkania. Przy korzystnym wyniku szkoleniowiec PSG zdecydował się na zmiany — na boisku pojawili się między innymi Ibrahim Mbaye i Dimitri Lucea.
Wprowadzony do gry Florian Thauvin w końcówce zdobył bramkę kontaktową, lecz po analizie VAR sędzia dopatrzył się spalonego. Gwoździem do trumny dla Lens był jednak gol Ibrahima Mbaye w doliczonym czasie gry. W 94. minucie ustalił on rezultat, pieczętując piąte z rzędu mistrzostwo Francji dla PSG.