PSG – triumf po dziwnym konkursie rzutów karnych w Pucharze Interkontynentalnym – StolicaSportu.pl

PSG z kolejnym trofeum. Po kuriozalnych karnych

Luis Enrique
fot. Oleg Dubina (Wikimedia CC 3.0)
Domyślna grafika
Eryk
17 grudnia 2025 21:58
3 minuty czytania

Na Ahmed bin Ali Stadium paryżanie wyszli na murawę przekonani o swoim zwycięstwie, jednak jeden błąd odmienił losy spotkania. PSG po bezproduktywnej dogrywce wygrało z Flamengo dopiero po dziwacznie rozstrzygniętym konkursie rzutów karnych – o wszystkim zdecydowały fatalne pomyłki Brazylijczyków oraz skuteczność paryżan w serii jedenastek.

Od początku było widać u PSG, że chce szybko załatwić sprawę. Chwicza Kwaracchelia bez litości wykorzystał katastrofalny błąd bramkarza Agustina Rossiego – golkiper Flamengo najpierw próbował ratować drużynę przed rzutem rożnym, lecz pechowo podał piłkę pod nogi rywali. Chwilę później Fabian Ruiz uderzył zza pola karnego, ale powtórki pokazały, że futbolówka zdążyła opuścić boisko, zatem VAR uratował Rossiego.

W końcu jednak golmusiał paść – i to ponownie po wrzutce Desire Doue, która wydawała się do przejęcia. Rossi nie opanował piłki, Kwaracchelia całą sytuację przeczytał i wpakował piłkę do pustej bramki. PSG prowadziło po kontrze, lecz leniwa gra w kolejnych minutach niemal się zemściła.

Flamengo, choć obudziło się dopiero po przerwie, potrafiło stworzyć kilka groźnych okazji w krótkim czasie. Marquinhos popisał się mało odpowiedzialnym faulem – kopnął rywala we własnym polu karnym. Sędzia Ismail Elfath musiał zasięgnąć pomocy VAR-u, ale powtórka nie pozostawiła złudzeń. Jorginho bez nerwów pokonał Matwieja Safonowa z „wapna” i wyrównał na 1:1.

Po tej akcji wydawało się, że paryżanie wrzucą wyższy bieg, ale dogrywka była pokazem braku energii i polotu z obu stron. Przez 30 minut nie działo się prawie nic znaczącego – można by rzec, dogrywka tylko po to, by dopisać czas do statystyki.

W rzutach karnych najpierw panowała perfekcja, lecz już w drugiej serii zaczęły się pomyłki. Saul i Ousmane Dembele – świeżo nagrodzony przez FIFA za najlepszy poprzedni sezon – nie wykorzystali swoich prób. W kolejnych czterech podejściach Flamengo pudłowało raz za razem, a PSG zachowało skuteczność i wygrało konkurs 2:1. Ogółem z 9 rzutów karnych wykorzystano zaledwie 3. 

To 6. trofeum PSG w 2025 roku.

Paris Saint-Germain - Flamengo 1:1p.d (1:0, 1:1, 1:1, karne 2:1)

1:0 Kwaracchelia 38
1:1 Jorginho 62-karny

PSG: Matwiej Safonow - Warren Zaire-Emery, Marquinhos, Willian Pacho, Nuno Mendes - Vitinha, Fabian Ruiz (106 Quentin Ndjantou), Joao Neves - Kang-in Lee (35 Senny Mayulu, 64 Bradley Barcola), Desire Doue (78 Ousmane Dembele), Chwicza Kwaracchelia.

Flamengo: Agustin Rossi - Guillermo Varela, Leo Ortiz, Leo Pereira, Alex Sandro - Jorge Carrascal (56 Pedro), Erick Pulgar (75 Nicolas de la Cruz), Jorginho (75 Saul Niguez), Jorge Giorgian de Arrascaeta (74 Everton), Gonzalo Plata (108 Samuel Lino) - Bruno Henrique (90 Luiz Araujo).

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie