OM wściekły na reprezentację Gabonu. Aubameyang znów wystawiony mimo kontuzji
Konflikt między Olympique Marsylia a reprezentacją Gabonu wszedł na nowy poziom. Pierre-Emerick Aubameyang, jeszcze niedawno narzekający na stan zdrowia po kontuzji, nieoczekiwanie pojawił się na murawie już w 33. minucie meczu z Kamerunem podczas Pucharu Narodów Afryki. Klub z południa Francji miał zupełnie inne oczekiwania wobec powrotu swojego napastnika do gry.
W Olympique Marsylia emocje buzują po występie Pierre-Emericka Aubameyanga w barwach Gabonu na Pucharze Narodów Afryki. Jeszcze kilka dni temu w klubie liczono, że reprezentacja przestrzegać będzie ustaleń dotyczących ostrożnego wprowadzania napastnika, który dopiero wrócił po problemach zdrowotnych.
Tymczasem selekcjoner Gabonu zdecydował się wystawić gwiazdę OM już od 33. minuty spotkania przeciwko Kamerunowi. Wynik nie układał się po myśli Gabonu, więc zespół sięgnął po doświadczonego snajpera mimo wątpliwości dotyczących jego formy fizycznej. W Marsylii ta decyzja wywołała prawdziwy popłoch.
Jak przekazały osoby związane z klubem, sztaby szkoleniowe obu drużyn miały uzgodnić ostrożne gospodarowanie siłami Aubameyanga, by zminimalizować ryzyko ewentualnej kontuzji. Szefostwo OM stawia sprawę jasno: decyzja Gabonu złamała wcześniejsze porozumienie.
Teraz w Marsylii panuje przekonanie, że taki wybór może mieć poważne konsekwencje dla samego zawodnika. Klub z niepokojem obserwuje wszelkie doniesienia dotyczące stanu zdrowia Aubameyanga w kolejnych dniach turnieju. Utrata tak ważnego piłkarza w kluczowym momencie sezonu to czarny scenariusz dla trenera i kibiców OM.