Ansu Fati blisko powrotu do gry w barwach AS Monaco
Po krótkiej przerwie spowodowanej kontuzją łydki Ansu Fati szykuje się do powrotu na boisko dla AS Monaco. Na piątkowy mecz z FC Nantes wypożyczony z Barcelony skrzydłowy jest już do dyspozycji trenera. Fati opuścił dwa poprzednie spotkania Monakijczyków z powodu urazu, jednak jak potwierdził sztab szkoleniowy, całkowicie wrócił do formy fizycznej.
Powiew optymizmu wkradł się na boiska Księstwa – Ansu Fati może wrócić do gry dla AS Monaco już w najbliższy piątek przeciwko FC Nantes. Skrzydłowy wypożyczony z Barcelony z powodu problemów ze zdrowiem stracił dwa ostatnie mecze klubu: nie pojawił się ani w przegranym starciu Pucharu Francji ze Strasbourgiem, ani w ligowym remisie z OGC Nice.
Na początku lutego Fati musiał zejść z boiska już w przerwie efektownego zwycięstwa 4:0 nad Stade Rennais, gdy dokuczała mu łydka. Na szczęście rekonwalescencja przebiegła sprawnie i zgodnie z zapowiedziami sztabu szkoleniowego Monakijczyków, wrócił do pełni sił.
Jak przekazał Sébastien Pocognoli podczas konferencji prasowej, w środę Fati uczestniczył w całym treningu pierwszej drużyny poprzedzającym starcie z Nantes i wszystko wskazuje na to, że znajdzie się w kadrze meczowej. W odróżnieniu od niego Christian Mawissa – środkowy obrońca sprowadzony z Tuluzy – został potraktowany z większą ostrożnością, bo nie zaliczył pełnych zajęć. Klub nie chce ryzykować pogłębienia jego urazu.
Monako czeka zatem na piątkowy wieczór z nadzieją, że energiczny powrót Fatiego doda ofensywie drużyny nową jakość i przywróci rozpęd z początku sezonu.