Vinícius Júnior tłumaczy swoją cieszynkę wobec fanów Manchesteru City – StolicaSportu.pl

Vinicius Junior tłumaczy gest wobec kibiców Manchesteru City

Vinicius
fot. Wikimedia
Domyślna grafika
Maciek
18 marca 2026 10:10
3 minuty czytania

Wieczór na Etihad Stadium miał szczególnego bohatera: Viníciusa Júniora, który ustrzelił dublet w starciu Realu Madryt z Manchesterem City. Po jednym z goli wykonał gest „płaczącej buzi”, wywołując niemałe poruszenie wśród fanów angielskiego giganta. Bramki wyprowadziły Królewskich do kolejnej rundy, ale to gest Brazylijczyka zapewnił mu miejsce na ustach całej piłkarskiej Europy. Piłkarz nie pozostawił sytuacji bez komentarza, jasno tłumacząc swoje motywy.

Wieczór rewanżowego spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów na Etihad przyniósł prawdziwą petardę w wykonaniu Viníciusa Júniora. Gwiazdor Realu Madryt nie tylko dwa razy pokonał bramkarza Manchesteru City, ale też wywołał burzę swoją głośną cieszynką. Po jednej z bramek wykonał gest „płaczka”, przez co natychmiast znalazł się w centrum uwagi kibiców i mediów.

Wielu obserwatorów odczytało takie zachowanie jako przytyk wobec gospodarzy oraz wyraz lekceważenia fanów City. Szybko jednak okazało się, że intencje Brazylijczyka były zdecydowanie głębsze, a sam gest miał być odpowiedzią na wydarzenia sprzed roku.

Jak tłumaczy Vinícius Júnior, gest nawiązywał bezpośrednio do sytuacji z zeszłego sezonu, kiedy to kibice z Manchesteru przygotowali na Etihad okazały transparent, na którym widniał Rodri trzymający Złotą Piłkę oraz napis: „Stop crying your heart out”, czyli „przestań płakać”. Wszystko działo się niedługo po przyznaniu najbardziej prestiżowej indywidualnej nagrody piłkarskiej, kiedy Brazylijczyk konkurował o nią właśnie z defensywnym pomocnikiem City.

— To był świetny mecz, w którym wiedzieliśmy, co musimy zrobić. Przyjechaliśmy tutaj wygrać mecz. Ważne było dla nas, żeby zrzucić małą presję związaną ze zdobyciem trzech bramek u siebie. Byliśmy bardziej zrelaksowani, pewni siebie i mogliśmy rozegrać doskonałe spotkanie — podsumował Brazylijczyk po trafieniu.

Napastnik dodał też, że futbol daje szansę na rewanż, a cieszynka była osobistą odpowiedzią na docinki z poprzednich miesięcy.

„Ostatnio, kiedy tu byłem, dużo się nabijano na mój temat, mówiąc, że może płakałem z powodu nieotrzymania Złotej Piłki. Teraz udało mi się im odpowiedzieć. Dziś świętowałem gola właśnie w ten sposób, oczywiście nie z powodu braku szacunku. Kibiców City zawsze doceniam, po prostu chciałem im się pokazać,” podkreślił w rozmowie po spotkaniu.

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie