Vinicius Jr. pod ostrzałem kibiców Realu – komentarz Jorge Valdano – StolicaSportu.pl

Vinicius Jr. pod ostrzałem kibiców Realu. Valdano: „Smutne konsekwencje”

Vinicius
fot. All-Pro Reels (Wikimedia)
Domyślna grafika
Misza
23 grudnia 2025 07:07
2 minuty czytania

„Bernabeu to niełatwy stadion, gdy nie idzie” – przyznał Jorge Valdano, komentując ostatnią krytykę wymierzoną w Viniciusa Jr. Skrzydłowy Realu Madryt stał się obiektem frustracji kibiców i usłyszał głośne gwizdy w trakcie meczu. Były trener Królewskich tłumaczy tę presję i przekonuje, że powrót do formy jest najlepszym sposobem, by odbudować zaufanie trybun.

Atmosfera wokół Viniciusa Juniora gęstnieje po ostatnich meczach na Santiago Bernabeu. Brazylijczyk znalazł się na celowniku części fanów Realu Madryt, którzy podczas spotkania nie szczędzili mu długich gwizdów. Piłkarz nie krył rozczarowania tą reakcją kibiców, a wszystko zbiegło się z faktem, że jego rozmowy kontraktowe z klubem utknęły w martwym punkcie.

Głos w sprawie zabrał były szkoleniowiec i dyrektor Realu Jorge Valdano, który w rozmowie z Movistarem (cyt. za Defensa Central) próbował pogodzić nastroje wokół skrzydłowego. Według Argentyńczyka presja gry dla Królewskich bywa bezlitosna – szczególnie, gdy piłkarz przechodzi drobny kryzys:

„Wszystko wyjaśni się na boisku. Vinicius zagrał ostatnio wiele spotkań bez gola i bez dawnego błysku. To sprawia, że kibice są niezadowoleni. Gdy tylko odzyska formę, powrócą także brawa”
– Jorge Valdano dla Movistar

Valdano podkreśla, że Bernabeu słynie z tego, że nie wybacza chwilowych zniżek formy, a podobne losy spotkały już wielu graczy przed Viniciusem. „To, co spotkało Viniciusa, jest udziałem połowy piłkarskiego świata występującego na tym stadionie. Gdy nie idzie, Bernabeu staje się wyjątkowo wymagające, a zawodnik ponosi smutne konsekwencje” – dodał.

Argentyńczyk nieco żartobliwie wspomniał, że sam również został kiedyś wygwizdany przez madrycką publiczność. „Przez długi czas byłem obiektem gwizdów. To trudne, ale wtedy trzeba zachować zimną krew i mieć odwagę prosić o piłkę za każdym razem. Nie można się chować, bo wtedy nie jest się wystarczająco dobrym dla tego klubu” – zakończył Valdano.

Póki co Vinicius przebywa w Dubaju na wydarzeniu promocyjnym, jednak już 29 grudnia ma powrócić do bazy treningowej Realu, by dołączyć do drużyny na dzień przed wznowieniem zajęć.

Źródła: Madrid Universal, Defensa Central

Wybrane dla Ciebie