Ronald Araujo gotowy na mecz z Atletico po urazie mięśniowym
We wtorkowy poranek Ronald Araujo trenował z zespołem FC Barcelony bez żadnych oznak dolegliwości, które zmusiły go do zejścia z boiska w minionym spotkaniu z Atletico. Urugwajski defensor jest gotowy na środowy ćwierćfinał Ligi Mistrzów UEFA z ekipą z Madrytu, a sytuacja kadrowa zespołu wymusza na Hansi Flicku rozważenie różnych wariantów w ustawieniu defensywy. Barca przystąpi jednak do tego starcia bez kilku podstawowych zawodników w środku pola.
We wtorek rano drużyna FC Barcelony odbyła ostatni trening przed środowym ćwierćfinałem Ligi Mistrzów UEFA z Atletico Madryt. Zajęcia rozpoczęły się o 11:40 pod okiem Hansi Flicka i przebiegły bez niespodzianek ze strony zdrowotnej.
Wszystko wskazuje na to, że Ronald Araujo będzie do dyspozycji szkoleniowca. Urugwajczyk opuścił boisko już w pierwszej połowie ostatniego ligowego meczu z Atletico, narzekając na ból mięśni. Jak informuje Mundo Deportivo, przeprowadzone badania potwierdziły brak poważniejszych urazów – problem był jedynie przeciążeniem mięśniowym.
Araujo wystąpił wtedy na prawej obronie i mimo wcześniejszych obaw, we wtorkowej sesji trenował normalnie z pozostałymi zawodnikami. To kluczowa informacja dla Flicka, który na trudny pojedynek w Lidze Mistrzów będzie mógł ponownie rozważać ustawienie Urugwajczyka w defensywie.
Było wiadomo, że jego absencja w weekend była środkiem ostrożności i piłkarz powinien być dostępny już na środowy mecz
W obwodzie pozostaje również Jules Kounde, który wrócił do gry po kontuzji mięśnia dwugłowego podczas ostatniego spotkania ligowego. Klub musi także radzić sobie bez kilku piłkarzy środka pola – Frenkie de Jong i Marc Bernal nie zagrają w pierwszym meczu ćwierćfinału, a ich powrót przewidziany jest na kolejne tygodnie.
Na liście nieobecnych nadal znajdują się Raphinha oraz Andreas Christensen, którzy wciąż leczą urazy.