Remontada Ajaksu. Karabach z Kochalskim w bramce prowadził, ale przegrał 2:4
Golkiper w Lidze Mistrzów przez długie minuty był bohaterem spotkania, broniąc trudne strzały rywali. Wydawało się, że zapewni swojej drużynie cenny punkt, jednak nagle sytuacja zmieniła się całkowicie – w jednej chwili przewaga wypracowana przez interwencje Kochalskiego przestała istnieć i wszystko się posypało.
Na boisku Ligi Mistrzów nikt nie spodziewał się, że losy meczu odmienią się w tak dramatycznych okolicznościach. Kochalski, przez większość spotkania nie do przejścia w bramce, wybronił fenomenalny strzał w sytuacji sam na sam, czym rozgrzał kibiców do czerwoności.
W tej decydującej akcji napastnik rywali już widział piłkę w siatce, a trybuny niemal szykowały się do świętowania. Wszystko jednak zatrzymał Kochalski, który sparował uderzenie w efektownym stylu, pokazując refleks, za który ręczyłby niejeden ekspert. Jak podaje Meczyki.pl, przez kilkanaście minut wydawać się mogło, że to właśnie interwencja golkipera zadecyduje o losach spotkania.
Niestety dla jego zespołu, zaraz po tej sytuacji wydarzenia potoczyły się zupełnie inaczej. Mimo bohaterskich obron Kochalskiego, drużyna nagle zaczęła tracić kontrolę nad grą. Błyskawiczne podania rywali i pechowy błąd defensywy sprawił, że upragnione prowadzenie wymknęło się z rąk, a nadzieje kibiców „posypały się” – całe spotkanie zakończyło się w atmosferze niedowierzania.
Karabach Agdam - AFC Ajax 2:4 (1:1)
1:0 Camilo Duran 10
1:1 Kasper Dolberg 39
2:1 Matheus Silva 47
2:2 Oscar Gloukh 79
2:3 Anton Gaaei 83
2:4 Oscar Gloukh 90