Mbappe goni rekord Cristiano Ronaldo. Real Madryt odpada z Benficą – StolicaSportu.pl

Mbappe goni rekord Ronaldo – Real Madryt pokonany w Lidze Mistrzów

Kylian Mbappe
fot. Kiriłł Benediktow (Wikimedia CC 3.0)
Domyślna grafika
Maciek
30 stycznia 2026 18:22
4 minuty czytania

Mbappe nie zwalnia tempa i idzie łeb w łeb z legendą Królewskich! W spotkaniu z Benficą napastnik Realu Madryt zanotował kolejne dwa gole, a jego licznik w tej edycji Ligi Mistrzów pęcznieje szybciej niż kiedykolwiek. Mimo dramatycznej przegranej w Lizbonie, cała uwaga skupia się właśnie na Francuzie. Oto szczegóły spektakularnego pościgu za rekordem Cristiano Ronaldo.

Kylian Mbappe coraz śmielej puka do drzwi historii Ligi Mistrzów UEFA. Tym razem, mimo że Real Madryt przegrał aż 2:4 na stadionie Da Luz z prowadzoną przez Jose Mourinho Benficą, to właśnie Francuz był tym, który niemal w pojedynkę ciągnął zespół do walki do samego końca. Królewscy nie zdołali wskoczyć do najlepszej ósemki, musząc obejść się smakiem przez jedno „oczko” – teraz czeka ich baraż z Benficą lub Bodo/Glimt, które w ostatniej serii rozgrywek ograło Atletico Madryt.

Madrytczycy opuszczali Lizbonę z niewieloma pozytywami na koncie, ale jedno było oczywiste: liderem, który nie daje za wygraną, jest właśnie Mbappe. Przez całe 90 minut napastnik szukał swoich szans – zdobył dwa gole, lecz to nie wystarczyło, by „uratować” kolegów. Ale jeden wniosek jest oczywisty: Mbappe poluje na rekord Cristiano Ronaldo.

Mbappe nie spuszcza głowy po porażce

Od początku spotkania gospodarze ustawili poprzeczkę wysoko. Benfica opanowała boisko pod wodzą Mourinho, jednak już w swojej drugiej poważnej okazji Real wyrównał rachunki. Precyzyjne dośrodkowanie Raula Asencio na dalszy słupek odnalazło idealnie ustawionego Mbappe, który pewnym strzałem głową otworzył wynik na korzyść Królewskich. Wydawało się, że Real przejmie inicjatywę… ale scenariusz szybko się odmienił. Gospodarze odpowiedzieli błyskawicznie, dwukrotnie trafiając do siatki jeszcze przed przerwą.

Po zmianie stron show skradł Schjelderup, który podwyższył rezultat pięknym uderzeniem na 3:1. Francuz jednak miał jeszcze coś do powiedzenia – cztery minuty po trafieniu dla Benfiki wykorzystał podanie Ardy Gulera na jedenasty metr i silnym, mierzonym uderzeniem zdobył swoją drugą bramkę tego wieczoru. Trubin w bramce lizbończyków próbował interweniować, ale nie miał żadnych szans. Tym samym Mbappe zaliczył dublet, dając nadzieję na odrobienie strat.

Mało brakowało, by wykończył Benficę hat-trickiem. W samej końcówce Mbappe przechwycił piłkę od ukraińskiego golkipera po wybiciu, posłał ją do pustej bramki, ale arbiter Davide Massa szybko studził emocje – zgodnie z przepisami nie wolno przeszkadzać bramkarzowi podczas wznawiania gry ręką. Napastnik Realu nie ukrywał rozczarowania – marzył o trzecim golu, jak i awansie do kolejnej rundy. Po ostatnim gwizdku przyznał bez ogródek, że 'to co zobaczyliśmy dziś, nie mieści się w głowie. Ten ostatni gol, to dla nas wstyd'.

Pościg za rekordem – Mbappe idzie ramię w ramię z Ronaldo

Mimo druzgocącej porażki to liczby Mbappe przykuwają uwagę. Francuz zanotował już 13 trafień w siedmiu spotkaniach tej edycji Ligi Mistrzów UEFA. Co ciekawe, daje to blisko 62 procent wszystkich goli Realu w tych rozgrywkach – dokładnie tyle samo, ile Cristiano Ronaldo miał po tym samym etapie sezonu 2013/14 w barwach Królewskich.

Dla Ronaldo tamta edycja zakończyła się na kosmicznych 17 bramkach – ostatnią z nich zdobył z rzutu karnego w wielkim finale. Mbappe wciąż może do tego wyniku dobić, bo jeśli Real dociągnie aż do finałowego starcia w Budapeszcie, przed Francuzem nawet dziewięć okazji do powiększenia dorobku. Najpierw jednak Madrytczycy muszą wygrać baraż, być może ponownie z Benficą – a to z pewnością rozbudza apetyty na rewanż po tej niefortunnej nocy.

Na razie Mbappe jest nie do zatrzymania. W 29 występach we wszystkich rozgrywkach już 36 razy wpisywał się na listę strzelców. A w czterech ostatnich spotkaniach zdobył aż siedem goli. Nic dziwnego, że cała Europa patrzy właśnie na niego – czy zdoła dorównać legendzie Cristiano Ronaldo?

Źródło: Grada3.com

Wybrane dla Ciebie