Ewa Pajor bohaterką Barcelony w finale Ligi Mistrzów kobiet
Czy wyobrażaliście sobie, że Ewa Pajor zostanie gwiazdą finału Ligi Mistrzów kobiet? Na Ullevaal Stadion w Oslo Polka rozbiła rywalki, strzelając dwie bramki i prowadząc Barcelonę do triumfu 4:0 nad OL Lyonnes.
Finał Ligi Mistrzów kobiet na Ullevaal Stadion w Oslo przyniósł niespodziewaną, ale jakże efektowną dominację Barcelony nad OL Lyonnes. Od pierwszego gwizdka widowisko toczyło się w spokojnym tempie, a pierwsza połowa nie przyniosła żadnych goli. Jednak po przerwie wszystko się zmieniło – na boisku pojawiła się Ewa Pajor, która w ciągu kwadransa rozstrzygnęła losy spotkania.
W 55. minucie Polka wykorzystała precyzyjne podanie Patri Guijarro i pewnym strzałem pokonała golkiperkę Christiane Endler. Ten gol nie tylko przełamał bezbramkową passę, ale też dodał energii całej Barcelonie. Ledwie piętnaście minut później Pajor podwoiła swoje konto, potwierdzając, że to ona jest prawdziwą gwiazdą tego wieczoru.
W końcówce spotkania Barcelona dobiła rywalki jeszcze dwoma trafieniami Salmy Paralluelo – najpierw efektownym strzałem zza pola karnego w 90. minucie, a trzy minuty później po podaniu ponownie od Pajor. Ten występ to prawdziwy popis umiejętności reprezentantki Polski, która po raz szósty zagrała w finale tych prestiżowych rozgrywek, sięgając po pierwszy triumf w karierze.
Barcelona, po raz szósty z rzędu w finale, zdobyła swój czwarty tytuł Ligi Mistrzów kobiet, pokazując klasę i determinację.