Diego Simeone wzmacnia skład przed rewanżem z Barceloną. Oblak i Cardoso wracają do gry
Tuż przed rewanżowym hitem ćwierćfinału Ligi Mistrzów między Atletico Madryt a FC Barceloną trener Diego Simeone może odetchnąć z ulgą. Argentyński szkoleniowiec odzyskuje dwóch kluczowych piłkarzy – Jana Oblaka oraz Johnny’ego Cardoso. Z kolei Słowak David Hancko nie zdąży wyleczyć urazu i zabraknie go w składzie gospodarzy.
Atletico Madryt przygotowuje się na rewanżowe starcie z FC Barceloną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów mając w zanadrzu świeże, pozytywne wieści. Klub ze stolicy Hiszpanii pokonał „Blaugranę” na Camp Nou 2:0 — po golach Juliana Alvareza i Alexandra Sorlotha — i właśnie stworzył sobie naprawdę mocną pozycję wyjściową przed domowym meczem.
Pierwsze spotkanie nie obyło się jednak bez strat. Problemy zdrowotne dopadły Davida Hancko, który nabawił się kontuzji kostki. Jak czytamy w hiszpańskich doniesieniach, Słowak nie zdąży się wykurować na wtorkowy rewanż i na pewno nie zobaczymy go na boisku. Dla linii defensywy gospodarzy to wyraźne osłabienie, którego Simeone nie bagatelizuje.
Jednocześnie do sztabu Diego Simeone napłynęły wieści pozwalające odetchnąć z ulgą. Według najnowszych informacji do kadry powracają Jan Oblak i Johnny Cardoso. Obaj przez pewien czas zmagali się z urazami, ale już wrócili do regularnych treningów z zespołem i, jak wskazują źródła, są gotowi do gry w najważniejszym momencie sezonu.
Powrót tej dwójki oznacza dla Atletico olbrzymi komfort. Cardoso, który w tym sezonie zagrał w 24 spotkaniach i wpisał się na listę strzelców raz, zapewni opcje w środku pola. Z kolei Oblak pozostaje ostoją w bramce – w obecnych rozgrywkach aż 10 razy kończył mecz bez straty gola, występując łącznie w 37 meczach.
Zbliżające się spotkanie z Barceloną zaplanowano na wtorek o 21:00. Dla Simeone to szansa, by już po raz trzeci wyeliminować „Dumę Katalonii” z Champions League i potwierdzić, że jego ekipa nigdy nie składa broni na własnym stadionie.