Raul Asencio uspokaja kibiców Realu po dramatycznym urazie – StolicaSportu.pl

Asencio uspokaja kibiców Realu po dramatycznym urazie

Raul Asencio
fot. laliga.com
Domyślna grafika
Maciek
26 lutego 2026 12:28
3 minuty czytania

Chwila grozy na Santiago Bernabeu przerwała emocje meczu Realu Madryt z Benfiką, gdy Raul Asencio padł na murawę po mocnym zderzeniu z Eduardem Camavingą. Krótko potem hiszpańska prasa doniosła, że "to tylko strach", a sam zawodnik uspokoił kibiców.

Mecz Realu Madryt z Benfiką w fazie play-off Ligi Mistrzów UEFA miał być pokazem walki, ale w 77. minucie niemal cały Santiago Bernabeu zamarł. Raul Asencio, filar defensywy Królewskich, po bardzo mocnym zderzeniu z Eduardem Camavingą padł na murawę, wykrzywiony z bólu. Atmosfera zmieniła się błyskawicznie: zamiast dopingu pojawił się wyraźny niepokój. Medycy wbiegli na boisko bez chwili wahania.

Przepisy dotyczące urazów głowy wzięły górę — arbiter natychmiast nakazał przerwanie gry. Sytuacja wyglądała poważnie: sztab zdecydował o unieruchomieniu Asencio na boisku, założeniu mu kołnierza ortopedycznego i wyniesieniu zawodnika na noszach. Kibice, jakby na komendę, zamilkli, by zaraz potem nagrodzić obrońcę owacją na stojąco.

Scena napięcia i mobilizacji

Kamery wyraźnie pokazały, jak kilku graczy Realu zaniemówiło z przerażenia — twarze pełne lęku nie pozostawiały wątpliwości, jak poważnie odebrano tę sytuację. Zarówno piłkarze, jak i trenerzy nerwowo spoglądali w stronę ławki i ratowników. Z trybun słychać było tylko jedno: głośne skandowanie nazwiska Asencio, które nie milczało aż do momentu, gdy zniknął on z pola widzenia kibiców.

Nie było mowy o ryzyku. Lekarze zdecydowali, że Asencio musi natychmiast trafić karetką do szpitalnych obiektów klubowych w Valdebebas. Pierwsze badanie odbyło się jeszcze w szatni, ale uznano, że dla pewności przyda się dłuższa obserwacja. Zawodnik pozostawał pod nadzorem lekarzy przez kilka godzin.

Szybka wiadomość i ulga dla Madrytu

Nad ranem do kibiców dotarło długo wyczekiwane uspokojenie. Asencio opublikował w mediach społecznościowych wpis, który natychmiast rozszedł się wśród fanów: „Dziękuję za wszystkie wiadomości wsparcia! To tylko strach!! Walczymy dalej. Hala Madrid” – ogłosił piłkarz, zamykając tym samym lawinę plotek o poważnym urazie.

Te słowa wyraźnie przyniosły wytchnienie wszystkim, którzy jeszcze chwilę wcześniej nie kryli nerwów. Obrońca, po kilkugodzinnej obserwacji, został wypuszczony do domu, chociaż klub wciąż nie ogłosił oficjalnego, szczegółowego raportu medycznego. Wstępne doniesienia są jednak wyjątkowo optymistyczne.

Źródło: Madrid Universal

Wybrane dla Ciebie