Raków Częstochowa z problemami kadrowymi przed starciem z Fiorentiną – StolicaSportu.pl

Raków. Niepewny Tudor, Kochergin i Otieno bliscy powrotu

Fran Tudor Legia Warszawa - Raków Częstochowa 0:1
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
16 marca 2026 19:26
3 minuty czytania

Sytuacja kadrowa Rakowa Częstochowa przyprawia sztab szkoleniowy o ból głowy tuż przed rewanżem z Fiorentiną w Lidze Konferencji UEFA. Tomasz Pieńko wypada z gry na dłużej, a los Frana Tudora pozostaje niepewny. Klub przekazał najnowszy raport medyczny i zdradził, którzy zawodnicy mogą wrócić do treningów jeszcze tej wiosny. Przed zespołem emocjonujący bój i walka o odrobienie strat po porażce we Florencji, a sytuacja kadrowa staje się kluczowa na tym etapie sezonu.

Sytuacja w obozie Rakowa Częstochowa na kilka dni przed rewanżowym meczem z Fiorentiną daleka jest od ideału. Klub zdecydował się na publikację raportu medycznego, który rozpalił niepokoje kibiców przed decydującym starciem w Lidze Konferencji UEFA.

Największe zmartwienie stanowi kontuzja Tomasza Pieńki – młodego pomocnika, który w starciu we Włoszech doznał urazu mięśni podudzia. Jak wynika z informacji klubowych, rehabilitacja może potrwać nawet cztery tygodnie. Jego nieobecność przekreśla szansę na występ nie tylko w rewanżowym meczu z Fiorentiną, ale też w kilku kluczowych spotkaniach ligowych.

Równocześnie los Frana Tudora wciąż pozostaje niepewny. Chorwacki wahadłowy również zmaga się z problemami mięśniowymi, lecz sztab Rakowa nie traci nadziei na jego powrót jeszcze przed rewanżem. Możliwy występ Tudora będzie rozstrzygał się niemal do ostatniej chwili, a klub stale monitoruje jego stan zdrowia.

Blisko powrotu do pełnych treningów są natomiast Vladyslav Kochergin i Erick Otieno. Obaj kończą obecnie fazę indywidualnych ćwiczeń, a dalsze decyzje w ich sprawie zapadną po serii badań kontrolnych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, po marcowej przerwie reprezentacyjnej powinni znów zameldować się na zajęciach z drużyną.

Jak podaje klubowy komunikat, to właśnie zdrowie liderów może przesądzić o szansach Rakowa w walce o awans do kolejnej fazy rozgrywek. „Przeprowadzone badania potwierdziły u Pieńki uraz mięśni podudzia. Przerwa potrwa około czterech tygodni” – przekazał Raków na oficjalnej stronie.

Medaliki po porażce 1:2 we Florencji będą musiały gonić wynik na własnym stadionie w Sosnowcu. Pierwszy gwizdek rewanżu zabrzmi w czwartek o 18:45. Tymczasem ligowa rzeczywistość też nie rozpieszcza – w niedzielę Raków przegrał na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 1:3 i sytuacja zespołu w ekstraklasowej tabeli znacząco się pogorszyła.

Forma drużyny dostarczony przez Superscore

Źródło: Raków Częstochowa

Wybrane dla Ciebie