Prezes Rayo ostro do Lecha. "Cristiano i Messi nie narzekali"'
Zaledwie chwila wystarczyła, by internet obiegł filmik, na którym piłkarze Lecha Poznań żartują sobie z warunków w szatni Rayo Vallecano. Prezes hiszpańskiej drużyny, Martin Presa, nie pozostawił tego bez odpowiedzi i zrównał przybyszów z Wielkopolski z ziemią, podkreślając, że Leo Messi czy Cristiano Ronaldo nie narzekali nigdy na Vallecas.
Internet zadrżał tuż przed starciem Rayo Vallecano z Lechem Poznań w Lidze Konferencji UEFA. Polski klub wrzucił na swoje media społecznościowe nagranie, gdzie zawodnicy prześmiewczo ukazują skromne warunki szatni na stadionie w Vallecas. Film ten, który w błyskawicznym tempie rozgrzał sieć, wywołał wściekłość Hiszpanów, a przede wszystkim prezesa gospodarzy, Martina Presy.
Presa w rozmowie z Movistar Plus+ nie trzymał języka za zębami. Jego riposta była bezpardonowa. Podkreślił: „Tutaj przebierali się Cristiano i Messi i żaden z nich nie miał zastrzeżeń. Żaden piłkarz Lecha nie dorasta im do poziomu sportowego”, jasno sugerując, że takie zachowanie gości z Poznania to „żałosny brak klasy i szacunku”. Jednocześnie prezes przypomniał, że stadion i szatnie spełniają wszelkie wymogi europejskich rozgrywek.
Presa zwrócił uwagę, że „to może nie jest luksusowa szatnia, ale jest godna”. Szef Vallecano nie ukrywał rozgoryczenia: według niego drwiny uderzają nie tylko w jego klub, ale wręcz odbierają ducha sportowym wartościom. „Futbol jest po to, by łączyć, a nie dzielić” – powtarzał.
Jednocześnie przyznał, że budżet i możliwości organizacyjne Rayo nie mogą się równać z potentatami. „Nie mamy tyle szczęścia co oni dzięki pomocy miasta, ale robimy, co możemy”, zakończył Prezes. W Hiszpanii cała sytuacja odbiła się szerokim echem.