Liga Europy i Liga Konferencji pozostają w Polsacie
Walka o prawa do Ligi Europy i Ligi Konferencji rozgrzała rynek telewizyjny do czerwoności. Zwycięsko z przetargu wyszedł Polsat, który po zaciętych negocjacjach obronił status jedynego nadawcy tych rozgrywek aż do sezonu 2030/2031. Jak podaje Sport.pl, w szranki stanęły także takie platformy jak DAZN czy Disney+, lecz ostatecznie to Polsat pokaże 342 mecze na żywo w każdym sezonie.
Zacięta rywalizacja o piłkarskie prawa medialne znów przyciągnęła uwagę kibiców i branży. Po oficjalnym ogłoszeniu wyników przetargu na Ligę Mistrzów wielu zastanawiało się, gdzie trafią pozostałe europejskie rozgrywki – Liga Europy oraz Liga Konferencji. Obie te rywalizacje od lat cieszą się szczególnym zainteresowaniem wśród polskich widzów. To właśnie w nich najczęściej występują kluby z Ekstraklasy.
Jak informuje Kacper Sosnowski ze Sport.pl, o prawa do pokazywania tych turniejów walczyły największe medialne marki. Skład uczestników przetargu był szeroki – poza Polsatem do rywalizacji przystąpiły streamingowe potęgi: DAZN i Disney+. Wśród zainteresowanych pojawił się także CANAL+, choć ta stacja już wcześniej zapewniła sobie Ligę Mistrzów i później nie decydowała się na dalsze podbijanie stawki.
Proces wyboru nowego nadawcy przebiegał wyjątkowo dynamicznie – potrzeba było aż trzech rund negocjacji. W pewnym momencie atmosfera zrobiła się naprawdę napięta – jak opisuje Sosnowski, 'walka szła na noże'. Rynek czekał na ostateczne rozstrzygnięcie z niecierpliwością, bo każda platforma miała swoje argumenty i zaplecze.
Ostatecznie triumfował Polsat, broniąc dotychczasowych praw do Ligi Europy i Ligi Konferencji. Z medialnych doniesień wynika, że pozostałe platformy musiały uznać wyższość polskiego giganta. Polsat będzie transmitować wspólnie aż 342 mecze tych rozgrywek w każdym sezonie aż do końca edycji 2030/31. Dla kibiców w Polsce oznacza to kontynuację znanego sportowego portfolio, z bazą w znanych już sportowych kanałach grupy.