Fiorentina bez de Gei i Solomona w meczu z Jagiellonią
Przed czwartkowym starciem z Jagiellonią Białystok drużyna Fiorentiny traci dwóch kluczowych zawodników. Doświadczony bramkarz David de Gea doznał kontuzji palca, natomiast Manor Solomon został wykluczony z powodu grypy. Ich absencja może znacząco wpłynąć na siłę wyjściowego składu zespołu z Florencji, który już 19 lutego zmierzy się z Jagiellonią w 1/16 finału Ligi Konferencji UEFA.
Atmosfera wokół czwartkowego starcia Fiorentiny z Jagiellonią Białystok w 1/16 finału Ligi Konferencji UEFA nagle nabrała nowych barw. Jak informuje firenzeviola.it, Drużyna z Florencji będzie musiała radzić sobie bez dwóch kluczowych ogniw – Davida de Gei oraz Manora Solomona.
Pech dopadł doświadczonego bramkarza podczas ostatniego meczu ligowego z Como 1907. De Gea doznał zwichnięcia palca w lewej ręce, co automatycznie wykluczyło go z możliwości gry. Pozostaje faktem, że to właśnie Hiszpan był w ostatnich tygodniach nie tylko pewnym punktem między słupkami, ale i kapitanem oraz liderem w szatni, czerpiącym z ogromnego doświadczenia zdobytego jeszcze w Manchesterze United.
Problem „Violi” nie kończy się w bramce – skrzydłowy Manor Solomon również nie znajdzie się w składzie na czwartkowy mecz. Izraelczyk, który zimą przeniósł się do Fiorentiny na zasadzie wypożyczenia z Tottenhamu (z opcją wykupu), zachorował na grypę. Sytuacja okazała się na tyle poważna, że został odizolowany od reszty drużyny i nie wyruszy wraz z zespołem do Polski.
Solomon od razu wszedł do wyjściowej jedenastki – rozpoczynał cztery ostatnie spotkania Serie A i w tym czasie zanotował dwa gole. Jego brak to spore osłabienie skrzydła i zmiana w ofensywnej układance trenera Paolo Vanoliego.
Wszystko to dzieje się tuż przed kluczowym pojedynkiem, który wystartuje w czwartek (19 lutego) o 21:00. Początek transmisji w Polsat Sport 1 oraz Polsat Sport Premium 2. Zespół z Białegostoku może dzięki temu poczuć większą wiarę w swoje szanse, choć nadal Fiorentina pozostaje uznanym faworytem tej rywalizacji.